Page 1 of 5
Kogo zawiadamiać o ślubie?
Posted: Wed Nov 06, 2013 9:57 pm
by Saovine
Kongratzy! Jesteście bardzo odważni, pisząc o tym na forum ;D
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Wed Nov 06, 2013 10:06 pm
by Satsuki
why? To wlasnie oznaka kultury i szacunku do nas, że oficjalnie mówią o terminie i "miejscu". To tylko zaproszenie na ślub a nie na imprę roku, gdzie tu odwaga? @@ Więcej kwiatków dostaną ;D
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Wed Nov 06, 2013 10:25 pm
by Saovine
Sat, nie wiem jak Ty, ale ja nie wszystkie osoby zarejestrowane na forum znam osobiście i nie wiem, czy chciałabym, żeby na tak ważny dzień przyszedł mi na nie complete stranger albo ktoś, kto ciągle opowiada anegdotki, if you know what I mean. Na szczęście godziny i miejsca nie podali, więc jest nadzieja ;D
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 8:56 am
by Noire
Gratuluje i wszystkiego najlepszego :D Cieszę się, że impra będzie na wybrzeżu.
Jesteście odważni, bo maj nie ma literki 'r'..................................................
Szczerze, to ja nie widzę tutaj żadnego problemu :D Zwłaszcza, że nawet jak zaprasza się całę rodzinę to też można trafić na kompletnych randomów (nowy partner z więzienia ciotki Jadzi, którą to z kolei widziało się raz w życiu na pogrzebie kuzyna Stefana). Państwo młodzi i tak nie mają życia i jak porozmawiają z jednym gościem 10 minut to jest cud, więc wątpie aby zauważyli anegdotki :D
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 9:00 am
by Satsuki
Zreszta nawet najwiekszy troll nie bedzie w kosciele opowiadac anegdotek (ok, moze poza kormem, ale on nie wejdzie do kościoła, problem solved). A jak bedzie opowiadal po kosciele? Wtedy wszyscy opowiadaja creepy anegdotki, zleje sie z tłumem.
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 9:04 am
by Noire
I tak zawsze sie znajdzie random bezdomny, który Ci wbije na ślub z siatką pełna chleba i zacznie zaczepiać gości :'D
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 9:07 am
by Satsuki
Noire wrote:I tak zawsze sie znajdzie random bezdomny, który Ci wbije na ślub z siatką pełna chleba i zacznie zaczepiać gości :'D
:) Wtedy nie liczcie na to, że korm go zatrzyma! Ale może za to jakiś miły Pan z anegdotka...?
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 9:30 am
by Chimeria
Co wy tam wiecie, do dziś słyszę uwagi od części rodziny, bo jacyś nasi znajomi całowali się w kościele i 'oburzenie oburzenie jaktakmożna'. :D
Ja na forum nie pisałam o ślubie i podobnie jak Sao uważam, że to odważne. Jest dużo czasu, aby ewentualne trolle wymyśliły coś niefajnego (dlatego Boklera informowałam późno a i tak zdążył przynieść miotłę).
Na pohybel literkom w miesiącach!
To wlasnie oznaka kultury i szacunku do nas, że oficjalnie mówią o terminie i "miejscu".
Not really, forum nie rodzina, a i rodzina nie musi wiedzieć wszystkiego. Na pewno jest to miłe, ale nie mieszajmy w to szacunku. :P
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 9:37 am
by Satsuki
Chimeria wrote: To wlasnie oznaka kultury i szacunku do nas, że oficjalnie mówią o terminie i "miejscu".
Not really, forum nie rodzina, a i rodzina nie musi wiedzieć wszystkiego. Na pewno jest to miłe, ale nie mieszajmy w to szacunku. :P
Nie chce mi się już kłóćić, skoro wiadomo, że mamy krańcowo różne podejście do ślubów i wesel (tak, dla mnie to nie jest jedno i to samo).
Przypominam tylko, że kiedys sie w gazetach wysylalo ogloszenie, ze para taka i taka bierze slub dnia tego i tego w kosciele tym i tym.
Re: Zakladamy Norrdanie, kraj z miodu i fraga slynacy.
Posted: Thu Nov 07, 2013 10:16 am
by Noire
U mnie w rodzinie, kiedy ktoś bierze ślub wszyscy o tym wiedzą i są zaproszeni na mszę (niekoniecznie wesele, ale z kwestii pieniężnej). Zawsze to była dla mnie najnormalniejsza rzecz na świecie i przez myśl by mi nie przeszło, żeby zatajać to przed innymi w obawie 'bo może być troll'. Nie wiem, może to też jest kwestia zaufania i wiary w innych. Ja tam zawsze uważałam, że forum jest czymś w rodzaju 'rodziny', nawet jeśli niekoniecznie muszę się ze wszystkimi lubić i troche to przykre jak się czyta 'forum to nie rodzina', 'nie chcialabym jakichś randomów na slubie'.