Polska, a emigracja.
Posted: Thu Jan 14, 2010 9:50 am
[Grafomania Noire mode on]
Mieszkamy w cudownym nadwiślańskim kraju mlekiem i miodem płynącym. Gdy wstajemy codziennie witają nas ciepłe promienie słońca. Wychodząc z domu mijamy piękną i bujną roślinnosc, a ludzie których mijamy są dla nas życzliwi i chętnie służą nam pomocą. Wsiadamy do naszego ekologicznego samochodu i mkniemy do pracy jedną z wielu wybudowanych w naszym kraju autostrad. Włączam drogie radio w którym leci audycja o kolejnej mądrze wprowadzonej ustawie - a to wszystko jest zasługą naszych rzetelnych i ciężko pracujących polityków. Jak pięknie jest żyć w Polsce.
---
Gdy tylko otwieramy oczy już wiemy, że ten dzień będzie zjebany. "Kurwa mać.." jest pierwszą myślą jaka przyjdzie nam do głowy, drugą zaś będzie "Muszę wstać do tej jebanej pracy i iść zanieść temu zjebanemu chujowi(szef) te jebane projekty. I jeszcze gówno mi za to płacą. Ja-pierdole-co-za-syf." Gdy wychodzimy z domu i patrzymy na tą szaruge odechciewa nam się żyć, a w dodatku gdy idziemy ulicą jakiś zjeb jadący samochodem ochlapał nam płaszcz JAK JEDZIESZ DEBILU. Autobus na który czekamy znowu spóźnił się o 15 minut - na dodatek podjechał jakiś stary rzęch, który wygląda jakby się miał zaraz rozlecieć. Wsiadamy do niego i oczywiście nie mamy gdzie usiąć bo wszystko jest zajęte przez emerytów, którzy jadą na te jebane działki. Na chuj? Przecież jest ZIMA, kurwa. Patrzymy na zewnątrz przez szybę pojazdu...a przynajmniej próbujemy bo każdy centymetr kwadratowy jest zajęty przez plakaty z jakąś wkurwiającą mordą randomowego polityka. Na chuj się szczerzysz debilu? Zrobiłes cos by żyło się lepiej w tym pojebanym kraju? Gówno. Same kurwy i złodzieje. Nienawidze tego syfiastego kraju w którym muszę mieszkać.
[Grafomania Noire mode off]
No własnie. Czy Polska jest krajem w którym chcielibyśmy żyć na chwilę obecną? Czy może jednak lepiej jest wyemigrowac i zyc za granicą? A może wcale nie jest tak źle? Do jakiej grupy społeczenstwa się zaliczacie? Tych co tu zostaną i będą żyć do końca swych dni, czy takich którzy jak tylko znajdą okazję czmychną gdzieś, gdzie jest zdecydowanie lepiej?
Mieszkamy w cudownym nadwiślańskim kraju mlekiem i miodem płynącym. Gdy wstajemy codziennie witają nas ciepłe promienie słońca. Wychodząc z domu mijamy piękną i bujną roślinnosc, a ludzie których mijamy są dla nas życzliwi i chętnie służą nam pomocą. Wsiadamy do naszego ekologicznego samochodu i mkniemy do pracy jedną z wielu wybudowanych w naszym kraju autostrad. Włączam drogie radio w którym leci audycja o kolejnej mądrze wprowadzonej ustawie - a to wszystko jest zasługą naszych rzetelnych i ciężko pracujących polityków. Jak pięknie jest żyć w Polsce.
---
Gdy tylko otwieramy oczy już wiemy, że ten dzień będzie zjebany. "Kurwa mać.." jest pierwszą myślą jaka przyjdzie nam do głowy, drugą zaś będzie "Muszę wstać do tej jebanej pracy i iść zanieść temu zjebanemu chujowi(szef) te jebane projekty. I jeszcze gówno mi za to płacą. Ja-pierdole-co-za-syf." Gdy wychodzimy z domu i patrzymy na tą szaruge odechciewa nam się żyć, a w dodatku gdy idziemy ulicą jakiś zjeb jadący samochodem ochlapał nam płaszcz JAK JEDZIESZ DEBILU. Autobus na który czekamy znowu spóźnił się o 15 minut - na dodatek podjechał jakiś stary rzęch, który wygląda jakby się miał zaraz rozlecieć. Wsiadamy do niego i oczywiście nie mamy gdzie usiąć bo wszystko jest zajęte przez emerytów, którzy jadą na te jebane działki. Na chuj? Przecież jest ZIMA, kurwa. Patrzymy na zewnątrz przez szybę pojazdu...a przynajmniej próbujemy bo każdy centymetr kwadratowy jest zajęty przez plakaty z jakąś wkurwiającą mordą randomowego polityka. Na chuj się szczerzysz debilu? Zrobiłes cos by żyło się lepiej w tym pojebanym kraju? Gówno. Same kurwy i złodzieje. Nienawidze tego syfiastego kraju w którym muszę mieszkać.
[Grafomania Noire mode off]
No własnie. Czy Polska jest krajem w którym chcielibyśmy żyć na chwilę obecną? Czy może jednak lepiej jest wyemigrowac i zyc za granicą? A może wcale nie jest tak źle? Do jakiej grupy społeczenstwa się zaliczacie? Tych co tu zostaną i będą żyć do końca swych dni, czy takich którzy jak tylko znajdą okazję czmychną gdzieś, gdzie jest zdecydowanie lepiej?