Re: Wypad leśny - 07/2014
Posted: Sun Feb 02, 2014 9:45 am
Z kolejnej porcji rzeczy przydatnych "co zbarać":
Plecak - Plecak dobrze jeżeli ma wbudowany pas biodrowy (ściąga nam to ciężar z ramion i przenosi go na biodra), poza tym kwestia gustu.
Ciuchy - byle wygodne i byle by nie bać się ich ubrudzić (chociaż i tka nie taplamy się w błocie). Mimo że idziemy latem, pamiętajcie o zabraniu nieco lepszych skarpet i ciepłej bluzy. Osobiście odradzam też krótkie spodnie.
Z rzeczy do polecenia w tym temacie:
Ciuchy termoaktywne (zajmują mało miejsca, mają świetne właściwości grzewcze)
Buty oczywiście wygodne, ale bardoz odradzam coś co ma cieńką podeszwę lub "obudowę" z siatki, chyba że ktoś chce skończyć wypad z nieźle poranionymi stopami.
No i oczywiście coś przeciwdeszczowego, pałatka to dobry plan (w razie potrzeby robi za plandekę), ale i zwykła kurtka co logiczne ratuje skórę.
Do tego wsyzstkiego proponuję zabranie jakiegoś ręcznika (niedużego) w celu mycia się bez dostępu do normalnej wody, wykonalne i banalne, i lepsze to niż śmierdzieć potem po tygodniu :)
Apteczka (if required) - Coś nieobowiązkowego, zwłaszcza że wiem że kilka osób poza mną weźmie, więc powiem tylko tyle żeby brać leki od których jest się uzależnionym, i oczywiście wszystko pakujemy w wodoszczelne woreczki (na wypadek deszczu itp)
Spanie - jako że śpimy w lesie i codziennie przenosimy się nie kajakowo wygląda to troszkę inaczej niż pewnie się przyzwyczailście. Mianowicie, namiot będzie wygodny, ale w plecaku jest duży i ciężki, osobiście polecam śpiwór + wodoszczelny hamak lub bivy bag, co daje nam wystarczającą odporność na wodę, przy mniejszych rozmiarach i wadze. Oczywiście przyda się też pamiętać że w środku lasu zapewne będziemy spać zmianowo (tak żeby cąły czas ktoś był przytomny) więc dobrym pomysłem może być zabranie 1 śpiwora na 2 osoby (1 namiot 2 osobowy na 4 osoby, itp), wtedy możemy się wygodnie zmieniać noszeniem, a i każdemu będzie wygodnie.
Tutaj jeszcze jedna mała uwaga z mojej storny, jeżeli śpimy w samym śpiworze / bivy, zabeiramy małą moskitierę na głowę, jako że jest ona odkryta to bez niej prawdopodobieństwo bycia zjedzonym przez zmutowane komarokleszcze pijawkowe wzrasta naprawdę wysoko.
Jedzenie/Woda (tak zwany prowiant) - Raczej odradzam zabieranie dań gotowych w stylu "kociołek do syta / zupka chińska", mają naprawdę małą ilość wartości odżywczych, a przy okazji kosztują krocie jak na to ile tego jest. Jako że często będziemy mijali "jakąś" cywilizację, można będzie zaopatrzać się po drodze, jednak proponuję zabrać nieco lepsze konserwy lub potrawy ze sobą.
Co logiczne, racje wojskowe (czyli torebki które spożywaliśmy z cyfem na zjeździe) ciężko będzie tutaj pobić, ale zrobienie chilli w środku lasu zajmuje mało czasu, a daje dużo frajdy i expa (przy okazji smakuje). Jedyne co to trzeba pamiętać o tym że mięso w plecaku kupione rano, następnego dnia może już zalatywać ścierwem, więc lepiej brać produkty puszkowane i odwodnione (przeleżą tam rok i nic im nie będzie).
Co do wody, oczywiście nie będziemy nosili na plecach dwóch 5l baniaków, stąd też najpewniej raz na dzień/dwa dni będziemy przechodzili gdzieśgdzie można się w nią zaopatrzyć.
Sprzęt do gotowania - To jest oczywiście uzależnione od żywności jaką ze sobą zabieramy, jednak z mojego doświadczenia proponuję uważać na kuchenki (potrafią bez powodu zabrać dużo miejsca i wagi). Gazowe mimo fajnej temperatuy w lato dobrze zastąpić kuchenką składanątypu Esbit (zajmuje tyle miejsca co 2 aczki papierosów, w tym paliwko na 6 grzań), która w lato grzać nam będzie bardzo ładnie i szybko, a przy okazji kosztuje śmieszne pieniądze.
Coś o czym do tego pamiętamy, to fakt że zabierając coś generuje to mus np: czegośco rozpali ogień, niby głupie, ale bywa że się zapomina.
Nóż - To akurat przyda się żeby miał każdy, czy to do jedzenia czy gotowania. Nie ma regóły czy ostrze ma być stałe czy składane, bo każdy ma inne zastosowania. Ważne tylko że jest to narzędzie które mocno się przydaje, i które fajnie jednak mieć (ale też nie musi być nie wiadomo jak super).
Latarka/Ltarki - Ustrojstwo przydatne i w nocy niemal niezbędne, więc zabieramy razem z zapasem baterii. Polecam LEDowe, mniej awaryjne, mają lepsze ustawienia i więcej zastosowań. Pryzdać się może też latarka "czołowa" ze względu na to że nie blokue nam rąk.
Możliwe że o czymś zapomniałem, więc w razie czego będę robił updejty w nowych postach.
I przy okazji, jeżeli ktoś czegoś nie wie/nie jest pewny - pytać :)
Plecak - Plecak dobrze jeżeli ma wbudowany pas biodrowy (ściąga nam to ciężar z ramion i przenosi go na biodra), poza tym kwestia gustu.
Ciuchy - byle wygodne i byle by nie bać się ich ubrudzić (chociaż i tka nie taplamy się w błocie). Mimo że idziemy latem, pamiętajcie o zabraniu nieco lepszych skarpet i ciepłej bluzy. Osobiście odradzam też krótkie spodnie.
Z rzeczy do polecenia w tym temacie:
Ciuchy termoaktywne (zajmują mało miejsca, mają świetne właściwości grzewcze)
Buty oczywiście wygodne, ale bardoz odradzam coś co ma cieńką podeszwę lub "obudowę" z siatki, chyba że ktoś chce skończyć wypad z nieźle poranionymi stopami.
No i oczywiście coś przeciwdeszczowego, pałatka to dobry plan (w razie potrzeby robi za plandekę), ale i zwykła kurtka co logiczne ratuje skórę.
Do tego wsyzstkiego proponuję zabranie jakiegoś ręcznika (niedużego) w celu mycia się bez dostępu do normalnej wody, wykonalne i banalne, i lepsze to niż śmierdzieć potem po tygodniu :)
Apteczka (if required) - Coś nieobowiązkowego, zwłaszcza że wiem że kilka osób poza mną weźmie, więc powiem tylko tyle żeby brać leki od których jest się uzależnionym, i oczywiście wszystko pakujemy w wodoszczelne woreczki (na wypadek deszczu itp)
Spanie - jako że śpimy w lesie i codziennie przenosimy się nie kajakowo wygląda to troszkę inaczej niż pewnie się przyzwyczailście. Mianowicie, namiot będzie wygodny, ale w plecaku jest duży i ciężki, osobiście polecam śpiwór + wodoszczelny hamak lub bivy bag, co daje nam wystarczającą odporność na wodę, przy mniejszych rozmiarach i wadze. Oczywiście przyda się też pamiętać że w środku lasu zapewne będziemy spać zmianowo (tak żeby cąły czas ktoś był przytomny) więc dobrym pomysłem może być zabranie 1 śpiwora na 2 osoby (1 namiot 2 osobowy na 4 osoby, itp), wtedy możemy się wygodnie zmieniać noszeniem, a i każdemu będzie wygodnie.
Tutaj jeszcze jedna mała uwaga z mojej storny, jeżeli śpimy w samym śpiworze / bivy, zabeiramy małą moskitierę na głowę, jako że jest ona odkryta to bez niej prawdopodobieństwo bycia zjedzonym przez zmutowane komarokleszcze pijawkowe wzrasta naprawdę wysoko.
Jedzenie/Woda (tak zwany prowiant) - Raczej odradzam zabieranie dań gotowych w stylu "kociołek do syta / zupka chińska", mają naprawdę małą ilość wartości odżywczych, a przy okazji kosztują krocie jak na to ile tego jest. Jako że często będziemy mijali "jakąś" cywilizację, można będzie zaopatrzać się po drodze, jednak proponuję zabrać nieco lepsze konserwy lub potrawy ze sobą.
Co logiczne, racje wojskowe (czyli torebki które spożywaliśmy z cyfem na zjeździe) ciężko będzie tutaj pobić, ale zrobienie chilli w środku lasu zajmuje mało czasu, a daje dużo frajdy i expa (przy okazji smakuje). Jedyne co to trzeba pamiętać o tym że mięso w plecaku kupione rano, następnego dnia może już zalatywać ścierwem, więc lepiej brać produkty puszkowane i odwodnione (przeleżą tam rok i nic im nie będzie).
Co do wody, oczywiście nie będziemy nosili na plecach dwóch 5l baniaków, stąd też najpewniej raz na dzień/dwa dni będziemy przechodzili gdzieśgdzie można się w nią zaopatrzyć.
Sprzęt do gotowania - To jest oczywiście uzależnione od żywności jaką ze sobą zabieramy, jednak z mojego doświadczenia proponuję uważać na kuchenki (potrafią bez powodu zabrać dużo miejsca i wagi). Gazowe mimo fajnej temperatuy w lato dobrze zastąpić kuchenką składanątypu Esbit (zajmuje tyle miejsca co 2 aczki papierosów, w tym paliwko na 6 grzań), która w lato grzać nam będzie bardzo ładnie i szybko, a przy okazji kosztuje śmieszne pieniądze.
Coś o czym do tego pamiętamy, to fakt że zabierając coś generuje to mus np: czegośco rozpali ogień, niby głupie, ale bywa że się zapomina.
Nóż - To akurat przyda się żeby miał każdy, czy to do jedzenia czy gotowania. Nie ma regóły czy ostrze ma być stałe czy składane, bo każdy ma inne zastosowania. Ważne tylko że jest to narzędzie które mocno się przydaje, i które fajnie jednak mieć (ale też nie musi być nie wiadomo jak super).
Latarka/Ltarki - Ustrojstwo przydatne i w nocy niemal niezbędne, więc zabieramy razem z zapasem baterii. Polecam LEDowe, mniej awaryjne, mają lepsze ustawienia i więcej zastosowań. Pryzdać się może też latarka "czołowa" ze względu na to że nie blokue nam rąk.
Możliwe że o czymś zapomniałem, więc w razie czego będę robił updejty w nowych postach.
I przy okazji, jeżeli ktoś czegoś nie wie/nie jest pewny - pytać :)