Dis, w teorii wszystko fajnie, ale z kolei ja miałem okazję mieszkać w pokoju (wyższe piętro bloku), w którym i było okno i to na świeże powietrze, ale... No właśnie. Wyglądało to mniej więcej tak:Distant wrote:Ale takie światło z lamp jest sztuczne. Odbite od lustra wypada znacznie lepiej. Jest za darmo, pokrywa się z porami dnia, ma dokładnie takie spektrum jakie oczekujemy od światła dziennego. Mówimy o instalacjach, które prawdopodobnie tylko u wylotu na zewnątrz wymagają ruchomych części. Coś co przetrwa długo. Co do rozprowadzenia takiego światła. Wydaje mi się to znacznie prostrze niż montaż wind w takim budynku.

gdzie X'y to okna, a ja to ta gorąca, czerwona kropka:P W każdym razie jak widać, jedynym widokiem jaki miałem to cudze okna (I żadnych seksownych sąsiadek) i żadnego nieba. Trochę słońca wpadało, nawet wiatr wiał, ale sam fakt, że wokół był beton i nic poza tym sprawiał, że człowiek czuł się klaustrofobicznie, nieswojo i jak w więzieniu. Po zmianie mieszkania byłem gotów wydawać nawet 100 eu miesięcznie, byleby za oknem mieć naturę (choćby to miała być miejska dżungla) zamiast swojej "celi" (zresztą pokój 1.5x3m).
Bottom line: Nie wiesz co to znaczy mieszkać bez okna, póki cię nie zamkną na dłużej w takim "kartonie"
