To Sao robiła to zdjęcie BADUMtsss!
@Ryu
#1
Zapomniałeś dodać, że zbierając się w Wałbrzychu, policja mijała nas średnio co 7 minut... wiedzieli, że coś się święci [;
A Wałbrzych to tak naprawdę miasto-widmo z którego wszyscy ludzie już dawno uciekli... bo na zapiekankę na dworcu czeka się 40 minut a na hot doga godzinę...
Odkryliśmy również w górach kawałki drogi wykładane kocimi łbami o_O
Oraz chatkę, wymalowaną w satanistyczne i nazistowskie znaki, w której stał mroczny i nieskradywalny wazon D:
Takoż znaleźliśmy PLACKI! <3
Po drodze zwiedzaliśmy bunkry i dziurę w ziemi grożącą śmiercią :D A na koniec okazało się, że nasza drużyna składa się z Power Rangers!

#2
Na wierzy okazało się również, że Korm i Ryjek mają ukryty lęk wysokości P:
W drodze na nieistniejące pole namiotowe spotkaliśmy dużo zacnych samochodów terenowych zmierzających na zlot z orientacją w terenie, z czego jeden wylądował w krzakach...
Planowaliśmy wbić się na ich imprezę i zanocować z nimi pod Walimiem koło sztolni, ale niestety ne wyjszło :/
Wieczorem party urodzinowe Ryjka, a przed nim indiański taniec poszukiwaczy szpilek/śledzi... [;
#3
Na Włodarz doszliśmy fajnym niestandardowym szlakiem, który bardziej przypominał chodzenie po lesie na orientację z szukaniem strzałek niż zwykłe podążanie szlakiem :)
Jednocześnie przez te wszystkie dni poznaliśmy najważniejszą życiową prawdę... Zawsze pytaj o drogę napotkanych ludzi!
Przez przypadek możesz trafić na przewodników górskich, którzy udzielą wyczerpująco wszelkich istotnych informacji, oraz wskażą DOBRĄ drogę xD
Ryjku, w podsumowaniu zapomniałeś napisać, że następnym razem BĘDZIE TRASA zamiast, O! jedziemy w góry i jakoś będzie, w sumie dobrze, że mamy mapę... to przynajmniej może się ne zgubimy i jakąś trasę będziemy z dnia na dzień ustalać...
@Crow
Ne było Cię na liście, bo ne wrzuciłeś zdjęć kukuku P: