Zjazd letni 2013 - dyskusje

Tu dowiesz się o wszystkich spotkaniach i zjazdach mających miejsce w realu.

Moderator: Chimeria

Post Reply
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Aria »

co
Znaczy, że jest ok stracić 2 dni urlopu :O
Znaczy, że 15 minut kolejki w terminalu jest tak straszne, że lepiej jechać xxh autobusem? (O mój Boże)
bull shit z bagażem, możesz brać co chcesz i płacisz za to troche złota. Żydy pakują cały dobytek do podręcznego, co w ciepłych krajach nie jest takie trudne. OCZYWIŚCIE, ze ciężko bedzie tam wcisnąc gre o tron. Niech stracimy..................................................
User avatar
Chimeria
Posts: 836
Joined: Fri Aug 29, 2008 7:28 pm

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Chimeria »

15 minut to czekasz na pociąg, na lotnisku trzeba być przeważnie z godzinnym wyprzedzeniem, ale nie jest to szczególnie istotne, bo i tak samolotem nie polecimy. Poza tym nie mówię, że latanie jest gorsze od jazdy autobusem, stwierdziłam, że mw samolotem raczej na pewno się nie wybierze, a zupełnie oddzielnie, że podróż autobusem nie musi być straszna. Nie namawiam też na konkretny środek transportu deprecjonując drugi, więc ten szok i niedowierzanie są chyba przesadzone. :D
Zjazd bez planszówek to nie tragedia, ciekawe tylko czy mw nadal potrafi robić coś więcej poza nimi niż gadać o cyckach i o tym czy można oddzielić miłość od seksu. Mam nadzieje, bo takich pogadanek nie wytrzymam.
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Aria »

Chimeria wrote: Zjazd bez planszówek to nie tragedia, ciekawe tylko czy mw nadal potrafi robić coś więcej poza nimi niż gadać o cyckach i o tym czy można oddzielić miłość od seksu. Mam nadzieje, bo takich pogadanek nie wytrzymam.
Albo picia do stracenia kontroli nad sobą :)))

Może powinniśmy od siebie odpocząć...........................i nie robić zjazdu....................................
User avatar
Noire
Posts: 966
Joined: Fri Jan 02, 2009 9:28 pm
Contact:

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Noire »

<Problemy pierwszego świata>

Mój najdłuższy kurs w życiu to 15-16h kilka razy w te i wewte do Belgii.
Nigdy więcej.

- Brak możliwości przyzwoitego zjedzenia
- Ograniczona możliwość skorzystania z łazienki, nie wspomnę o giga kolejkach bo wszyscy muszą wtedy iść. (Do autokarowej łazienki idą tylko ludzie o mocnych nerwach)
- Marnowanie czasu, a przede wszystkim cennych dni urlopowych.
- W obecnych czasach wszelkie mp3/psp/komórki wytrzymują max 10 godzin ciągłego uzytkowania (no, moze oprócz Kindle)
- Kiedy w końcu dociera się na miejsce to pierwszy dzień poświęca się tylko na HP Regen i normalne odsypianie

</Problemy pierwszego świata>

Zdecydowane 'nie' dla długiego podróżowania. Osobiście juz wole dopłacic i leciec samolotem, bo wychodze z załozenia że nikt mi nie odda dnia zmarnowanego na podróż.
Ponadto do autokarów również obowiązuje limit bagażowy i trzeba dopłacać średnio 20 euro za nadwyżki.
Conquered, we conquer.
User avatar
Maczer
Posts: 523
Joined: Wed Jan 07, 2009 4:51 am

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Maczer »

Co do atrakcji to żaden problem. Można zrobić coś na zasadzie wieczorku talentów gdzie każdy przygotowuje jakiś event. Mały pokaz umiejętności, może jakieś pichcenie, drobny konkurs, warsztaty rysunkowe. Pamiętam, że miałem kiedyś zorganizować warsztat szuflowania i chętnie bym się podjął tego.

Co do warunków - rozumiem, że nie każdy lubi spartę za 25zł/dobę. Jeśli jednak planujemy dwa tygodnie pobytu to ja z kolei nie jestem zbyt chętny na drogą noclegownię... W końcu nie jestem balkonem
Dalej sie uciec chyba nie dalo. Ale to i tak nie pomoglo =]
User avatar
Chimeria
Posts: 836
Joined: Fri Aug 29, 2008 7:28 pm

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Chimeria »

Mam dziwne wrażenie wykłócania się o wyższość samolotu nad busem, co jest tu totalnie bezcelowe. Natomiast zawsze zjazd letni odbywał się po długim odpoczynku "od siebie", bo rzadko między sylwestrem a wakacjami robiliśmy eventy, w przeciwieństwie do drugiej części roku, gdy okres przed sylwestrem był szatkowany jakimiś urodzinami, ogniskami czy BAKĄ, więc jestem troche zasmucona propozycją przerwania ciągłości tradycji spotkań. Natomiast trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że zestarzeliśmy się, nasze wymagania i oczekiwania rozwinęły się, często idąc w różne strony, więc trzeba znaleźć wspólny trzon, bez qq i ragequitów.

Podsumowując: jestem za (epickim) wyjazdem, również trochę droższym choć nie jestem Tomkiem, busem czy samolotem whatever, nie mam nic przeciwko zagranicy.
Jeśli chodzi o atrakcje jak zawsze mogę przygotować kalambury albo jakiś event zgadywania animu czy memów, to całkiem fajnie działało zawsze. Prywatnie marzy mi się abyśmy się wreszcie przebrali za nasze postaci. ;<
ryuzok
Posts: 470
Joined: Sun Jan 04, 2009 10:37 am

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by ryuzok »

Maczer wrote:W końcu nie jestem balkonem
cóż, powiedział bym że jak będę miał kiedyś balkon to nazwę go MACZER, bardziej celuję ejdnak w taras :P
User avatar
USAGI
Posts: 1903
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by USAGI »

Chimeria wrote:W kwestii terminu prawdopodobnie wolałabym sierpień, bo większa szansa na dobrą pogodę, ale nie wiem jak będzie z pracą. Dobrze by było mi wiedzieć wcześniej bym zarezerwowała termin zanim mi powiedzą "ha ha, wtedy jest crunch :D".
Zabierz szefów na zjazd MW, dostaniesz urlop od ręki ;)
Chimeria wrote:Dokładnie na tej samej zasadzie dlaczego faceci wolą wziąć na raz wszystkie siatki z zakupami i umierać po drodze do domu zamiast rozłożyć noszenie na kilka razy. :D
Jestem facetem D:
Aria wrote:Albo picia do stracenia kontroli nad sobą :)))
Od kiedy Diabła ne ma na zjazdach jest spokój :p

Generalnie jako całość jesteśmy na etapie, gdzie ne każdego stać na szaleństwo, takoż i z tym trzeba się liczyć. Z drugiej strony pewna część ludków jest w stanie zapłacić dowolnie żeby było epicko - nawet skracając zjazd do tygodnia. Poszukajmy kompromisów :D Coś bliżej i taniej. Czechy? Blisko, tanie jedzenie, nocleg pewnie mniej więcej wyjdzie tyle co w PL, więc kasę oszczędzoną na tańszym jedzeniu wyda się na dojazd :P






W nawiązaniu do tematu z podsumowaniem poprzednich zjazdów, wydaje mi się, że tendencja spadkowa wynika bardziej z tego, że jesteśmy coraz bardziej leniwi, starsi więc i mniej chętni na szaleństwo a co za tym idzie do szalonych rzeczy podchodzi się z dystansem bo "oH! Jestem dorosła/ły i to już nie jest śmieszne tylko irytujące lub żałosne". A to wszystko przez planszówki i pracowanie w dużych firmach! Wróćcie na studia i zacznijcie znów grać w kropki, to wszystko wróci do normy! :P Zastanawiam się czy potrzeba nam na tegoroczny zjazd fajerwerków w postaci odjechanego miejsca, czy raczej więcej głupkowatych, ruchowych eventów z prostymi zasadami w których każdy będzie mógł wziąć udział i nikt z nikim ne będzie kłócił się o pierdoły O_o
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Rosomak
Posts: 1231
Joined: Sat Jan 03, 2009 12:00 pm

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Rosomak »

Obóz wędrowny, łażenie po górach czy inne pomysły na pokonywanie dużych odległości pieszo mówię stanowczo NIE. Nie mam zamiaru czekać na bandę maruderów wlekących się z tyłu. Zagranica i samolot - czemu nie. O ile będę miał kasę. Stare lokację - nie. Po co powtarzać.

Edit

Może tygodniowy wypad do disneylandu w Paryżu?
User avatar
Taii
Posts: 473
Joined: Thu Feb 17, 2011 12:20 pm
Location: Krak
Contact:

Re: Zjazd letni 2013 - dyskusje

Post by Taii »

Ja osobiście był bym za wypadem w góry. Jeżeli zaszła by taka potrzeba to mógł bym nawet pomóc w poszukiwaniach noclegowni. Niestety większość kontaktów mam do schronisk PTTK, w których mogli by na nas dziwnie patrzeć, ale było by w dobrej cenie i w całkiem dobrych standardach.

Jeszcze pomysł abstrakcja: Co Wy na to, żeby wynająć kampera i zrobić MW road trip? ;)
"Chłop kopiący ziemniaki, to proza realistyczna; chłop kopiący pomarańcze to fantastyka (lub schizofrenia); ziemniaki kopiące chłopa to Sci-Fi"
R. Kot
Post Reply