[PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Dyskusje o grach i prowadzone sesje gier PBF

Moderator: Crow

User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Windukind »

Poprawiłem mapę. Tura Lorda Lorda Mazoku....
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
Mazoku
Posts: 333
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:28 am
Location: Gdańsk

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Mazoku »

- Mam płynąć Z CZYM? GDZIE?! - wrzask ser Renly'ego poniósł się echem po skromnym dziedzińcu twierdzy Dragonstone.
- Z jednym oddziałem piechoty. Do King's Landing - odpowiedziała spokojnie lady Melisandre.
Renly zmiął trzymany w ręce list opatrzony królewską pieczęcią i podniósł wymownie głowę w stronę wysokiej wieży, z której - był tego pewien - lord Mazoku obserwował go uważnie. Już zbierał siły, żeby na głos zaprotestować, ale zreflektował się. Na wieży nie słychać głosów poddanych.
- Czy to jakiś chory żart? - spytał zamiast tego Czerwoną Kapłankę.
- Jego Królewska Mość, Lord Baratheon chce dać Tyrellom ostatnią szansę na odkupienie swoich win. Ich siły zgromadzone w The Reach są potężne. Jeśli zdecydują się wesprzeć twój atak, Lannisterowie nie mają szans. Ponadto w pałacu powinieneś znaleźć zaopatrzenie, które umożliwi ci dozbrojenie swojego oddziału i wystawienie ciężkiej jazdy.
- A jeśli się nie zdecydują? - przerwał jej młody rycerz.
- Módlmy się do R'Llhora, aby tak się nie stało. - Lady Melisandre zastanowiła się przez chwilę. - Powiedz lady Satsuki, że korona pilnie potrzebuje sojuszników, które są w stanie wesprzeć ją nie tylko słowami, ale i czynami.
Najmłodszy w kolejce do tronu pomyślał cicho, że korona pilnie potrzebuje trzeźwo myślącej głowy pod sobą. Spojrzał jeszcze raz w stronę wieży. Przez chwilę przemknęła mu myśl, że nigdy nie widział na jej murach tylu dziwnych, czarnych, przypominających splątane macki pnączy. Nie miał jednak czasu zaprzątać sobie tym głowy. Chciał już skierować swoje kroki do garnizonu, kiedy przypomniał sobie o czymś jeszcze.
- Jego Królewska Mość użył w liście dziwnego sformułowania - zaczął ostrożnie. - Co miał na myśli pisząc "przeleć ją, jeśli musisz"?
Czerwona Kapłanka wyjaśniła. Renly poczuł, że się czerwieni.
- Oh - mruknął i bez dalszej zwłoki opuścił dziedziniec.
Your favourite fearless hero.
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Windukind »

Serce mi się kraja, jak widzę do jakich poświęceń został zmuszony lord Renly.

Czy lady Sat wspiera, jakąś ze stron?
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
Satsuki
Posts: 1878
Joined: Fri Jan 02, 2009 11:06 pm
Location: Aaxen

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Satsuki »

w księstwie Lady Slatsuki rozplenilo sie chorobsko. Wszyscy zolnierze z bolem glowy nic nie robia tylko kaszla i smarkaja nosami. W takim stanie fizyczno psychicznym nie pomoga nikomu.
Avatar stworzony przez tego uzdolnionego Pana.
User avatar
Aria
Posts: 399
Joined: Tue Jan 20, 2009 8:06 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Aria »

Lordzie Baratheon, długo nawoływaliśmy do współpracy i zapomnienia o dawnych zwadach. Niejednokrotnie proponowaliśmy układy i koegzystencję w celu zmniejszenia nieustannie rosnących wpływów Południa (jakże pięknie kryjącego teraz swoje od dawna zaplanowane ataki za "dobrem Korony"), ale pozostawałeś głuchy na ów głos rozsądku.

Teraz w nadziei na wzbudzenie litości bądź też wyrzutów sumienia u neutralnych sąsiadów, wysyłasz pozostałości swej dawnej potęgi w szaleńczej szarży na należną nam stolicę. Niech więc mieszkańcy Westeros widzą, jak miotasz się w bezsensownej walce i wyciągają wnioski, kto faktycznie będzie potrafił zapewnić im bezpieczeństwo.

Tyrion Lannister zawrócił Renly'ego Baratheona z powrotem do Dragonstone, uniemożliwiwszy mu nawet wzięcie udziału w bitwie.

Tymczasem jedna piechota ze Stoney Sept zajęła Blackwater, jedna Harrenhal, zaś wieżę obronną przemieszczono do Riverrun.
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Windukind »

Lordzie Mazoku Twoja dyplomacja zawiodła i lord Renly bardzo by chciał odwiedzić Twoje komnaty w celu wspólnej modlitwy o lepsze losy wojny.

Szalony Korm oświecisz nas, co mamy czynić. Lord Gvs przygotował Ci ciężką przeprawę.
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
Crow
Posts: 2587
Joined: Fri Aug 29, 2008 10:51 am

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Crow »

Lannisterowie mają jakąś tendencję do widmowych rozkazów - został na planszy ich marsz. Stark ma chwilowo tylko cztery zamki a Lannister aż cztery. Do tego wieża Greyjoya z Flint's Finger powinna się teraz znajdować w Seagard. Lordzie Korm - nikt nigdy nie zdobył Fosy Cailin od od południa, tam czeka Cię tylko śmierć. Zobacz natomiast, jakie łupy czekają w Riverrun - ofensywna wieża stacjonująca u Twych bram i dwie koronki, które oddalają Cię od bezcennych wpływów. Tymczasem kwiat rycerstwa Lannisterskiego zapuścił się daleko od rodzimych stron...
User avatar
korm
Posts: 408
Joined: Wed Jan 28, 2009 7:07 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by korm »

nie wykonuje ruchu
give her the dick
User avatar
Satsuki
Posts: 1878
Joined: Fri Jan 02, 2009 11:06 pm
Location: Aaxen

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Satsuki »

Widze, ze juz tylko ja zostalam.

Jedni footmani dostali lvl up i upgradowali sie w konnice. Ponadto na west summer sea zwodowano drugi statek
Avatar stworzony przez tego uzdolnionego Pana.
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: [PBF] A Game of Thrones, sezon 1

Post by Windukind »

Image
Tura 6 (połowa wojny za nami)
1. Throne of blades
2. Clash of kings
3. Wilding attack

Przegląd kart dzikich http://boardgamegeek.com/image/1156846/ ... nd-edition.

Właściciel żelaznego tronu decyduje: mustering, supply, czy last days of summer.
Last edited by Windukind on Wed Feb 29, 2012 8:42 pm, edited 6 times in total.
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
Post Reply