Page 1 of 1
Samochody elektryczne
Posted: Wed Jun 22, 2016 2:49 pm
by KptKenji
Hej,
zainspirowany podobna ankieta w pracy chcialbym poznac wasza opinie na temat zakupu samochodu elektrycznego. Umownie przyjmijmy ze rozmawiamy o modelach które spelniaja dwa ponizsze kryteria
1) Sa w stanie funkcjonalnie zastapic samochód z normalnym silnikiem, mozna pojechac nim na zakupy, codziennie dojezdzac do pracy i wjechac na autostrade (co konsekwentnie wyklucza male pojazdy typu Renault Twizy)
2) Jest to samochód na który zarabiajaca min. srednia pensje para moze sobie pozwolic (czyli np nie pierwsze 3 modele Tesli)
Przykladowe modele: Nissan Leaf, VW E-Golf
Z checia poznam wasza opinie i wdam sie w pelna flejmów dyskusje, jesli trzeba
*BEV - Battery Electric Vehicle
** ICE - Internal Combustion Engine
Re: Samochody elektryczne
Posted: Sat Jun 25, 2016 11:11 am
by Crow
Dostępność do stacji ładowania baterii jest oczywiście istotna, ale przynajmniej jeśli chodzi o poruszanie się po Trójmieście już teraz nie ma tragedii (ja mam akurat punkt ładowania tuż pod pracą). Na wybranych obszarach jest to jednak drugorzędny problem w stosunku do kosztu zakupu samochodu elektrycznego. Za 150k można kupić już jakiś fajny samochód klasy premium, a nie Golfa.
Imho tak cena jak dostępność punktów ładowania są jak dwie nogi dostępności samochodów elektrycznych. Na chwilę obecną cena zakupu laguje dużo bardziej, niż możliwości uzupełnienia energii.
Re: Samochody elektryczne
Posted: Sat Jun 25, 2016 10:32 pm
by KptKenji
Cena, ze wzgledu na to, ze technologia i platformy sa wzglednie swieze faktycznie jest bariera. Polscy detalisci sa tez troche bardziej chciwi od tych zachodnich, jesli chodzi o ich wlany margines zysku na nowych samochodach.
Dla przykladu:
Nowy Nissan Leaf w (Wielkiej) Brytanii zaczyna sie od £16,530 (90,350 PLN)
W Polsce ten sam samochód zaczyna sie od 128,000 PLN (£23,417)
Jak odliczy sie szacunkowe £350 (kwote bazuje na mojej wiedzy) kosztów dystrybucji do Europy (Leaf jest montowany w Sunderland na pólnocy Anglii), to dalej ten samochód jest o ok £6,500 (35,000 PLN) drozszy.
Wniosek - chciwosci zabija postep.
Re: Samochody elektryczne
Posted: Sun Jun 26, 2016 6:08 pm
by USAGI
Ja za to słyszałam, że z jednej strony są bardziej ekologiczne ALE cały proces produkcji tego samochodu a w szczególności baterii jest o wiele bardziej szkodliwy dla środowiska niż wyprodukowanie i eksploatacja zwykłego samochodu na gaz czy na benzynę. Jednocześnie ponoć te włókna trzeba wymieniać co 2-3 lata, bo ich wydajność strasznie spada... Jestem bardzo ekologiczna osobą, więc wybrałabym bardziej ekologiczny samochód : P
Re: Samochody elektryczne
Posted: Sun Jun 26, 2016 6:48 pm
by KptKenji
USAGI wrote:Ja za to słyszałam, że z jednej strony są bardziej ekologiczne ALE cały proces produkcji tego samochodu a w szczególności baterii jest o wiele bardziej szkodliwy dla środowiska niż wyprodukowanie i eksploatacja zwykłego samochodu na gaz czy na benzynę. Jednocześnie ponoć te włókna trzeba wymieniać co 2-3 lata, bo ich wydajność strasznie spada... Jestem bardzo ekologiczna osobą, więc wybrałabym bardziej ekologiczny samochód : P
Spiesze z wyjasnieniem. Caly proces produkcji nie rózni sie zbytnio od produkcji samochodu benzynowego. Jedyna znaczacza technologiczna roznica, jest faktycznie bateria, która produkuje sie za zamknietymi drzwiami (zarówno ze wzgledów bezpieczenstwa i ochrony wlasnosci intelektualnej)
Nie wiem czy wyprodukowanie takiego zródla energii bardzo mocno zanieczyszcza srodowisko, ale z pewnoscia jej zawartosc jest mocno toksyczna. Wszelkie wycieki, a nawet zadrapania na samej baterii skutkuja natychmiastowa kwarantanna i obserwacja. Eletrolityczny zel którego uzywa sie w ogniwach najnowszej komercyjnie dostepnej generacji jest faktycznie paskudna substancja, jest trujacy i palny (pojedyncze ogniwo w przypadku przeladowania moze wyemitowac temperature ok. 1000C.)
Jesli natomiast chodzi o zywotnosc baterii to zalezy ona od:
1) Uzytkowania zgodnie z Manualem (np. nie ladowania jej do 100% za kazdym razem)
2) Uzytej technologii
Patrzac po ofertach od róznych producentów BEVów to zywotnosc waha sie od 2-3 lat do 8.
Mozesz doprecyzowac o jakie wlókna chodzi?
Re: Samochody elektryczne
Posted: Tue Jun 28, 2016 11:32 am
by c914
Ja za to słyszałam, że z jednej strony są bardziej ekologiczne ALE cały proces produkcji tego samochodu a w szczególności baterii jest o wiele bardziej szkodliwy dla środowiska niż wyprodukowanie i eksploatacja zwykłego samochodu na gaz czy na benzynę.
Jak Kenji pisze produkcja a co zarazem koszt energetyczny wytworzenia takiego samochodu nie rózni się od tego jaki mamy przy zwykłym samochodzie. Natomiast jeśli chodzi o ekspoatacje to elektryki wychodza na plus dla środowiska nawet w naszych warukach gdzie do produkcji prądu używamy w wiekszości węgla. Elektownie są bardziej wydajne w wykorzystaniu surowca energetycznego. Odpada spora ilość zatrucia pośredniego jak transport i rafinaja ropy, dostarczenie gotowego paliwa do stacji beznynowych i same spalanie. A jesli używamy prądu z OZE to taki samochód wychodzi niemal całkowice na zero w bilansie energetycznym dla środowiska.
Wymiana baterii nie będzi eproblemem jeśli będa podlegąc ścisłemu recyklingowi i nie beda lądować w lasach.
Re: Samochody elektryczne
Posted: Wed Jun 29, 2016 12:55 pm
by Caerth
Dwie kwestie:
Raz, jak będę w stanie naładować baterię do pełna w, ok, godzinę, bo pół to kosmos. Godzina jest akceptowalna.
Dwa, zasięg w okolicach 800-1000km.
Powód? To są sensowne wymagania jeśli samochód elektryczny ma w codziennym użytkowaniu konkurować z pojazdami klasycznymi w ruchu pozamiejskim. Drugi punkt jest mniej istotny, zasięg na poziomie Tesli S niby wystarczy, lecz trzeba patrzeć na grupę docelową - zarządzanie średniego szczebla, przedstawiciele handlowi, ludzie pracujący po drugiej stronie europy w stosunku do miejsca zamieszkania. Marnowanie czasu na uzupełnianie czynnika pozwalającego na jazdę jest bezsensowne, nieważne jak obłędnie ta Tesla przyspiesza*.
Ujmę to tak - trasę od drzwi do drzwi o długości 600 km pokonuję w plus minus pięć godzin. EV potrzebowałby, w optymalnych warunkach, przynajmniej dwóch postojów i doładowania. Ale jakbym się już spieszył, to nawet Tesla padłaby po około dwustu kilometrach. Ha. Ha.
Jesli natomiast chodzi o zywotnosc baterii to zalezy ona od:
1) Uzytkowania zgodnie z Manualem (np. nie ladowania jej do 100% za kazdym razem)
<pusty śmiech.3gp>
Na mojej, było nie było, technicznej uczelni widok dymiącego smartfona jest dość powszechny. Manual musi być zamieniony w pełni automatyczny proces bez ingerencji człowieka.
*a przyspiesza nawet Leaf ze zdjętymi ogranicznikami. Jak głupi.