GWAŁT na sesjach RPG
Posted: Fri Mar 28, 2014 11:11 am
Po dosyć gwaltownych dyskusjach na temat TEJ reklamy Pyrkonu na internetach zaczynają pojawiać się różne wesołe kwiatki.
Dzisiaj przeczytałam Artykuł o gwałtach na sesjach RPG i jestem ciekawa waszej opinii. Moją pierwszą rekcją było wielkie WTF.
Wypowiadam się tylko i wyłącznie o treści pisanej tego artykułu. Nie oglądałam/słuchałam zamieszczonego w artykule filmiku.
WTF1. Co artykuł o TAKIEJ treści robi w wyborczej? @@
WTF2. Z powodu WTF1 artykuł może zostać przeczytany przez dużą liczbę ludzi zupełnie niezwiązanych z fandomem a co gorsza nie mających o nim żadnej opinii. Przeciętny Kowalski prawdopodobnie myśli sobie to samo, co pomyślał przy temacie PRZEMOCY W CHINSKICH BAJKACH. Stwierdza, ze fantasci to psychole i szatani i swojego dziecka nigdy nie puści na jakiekolwiek wydarzenie związane z fantastyką a co dopiero na sesję RPG.
W swoim długi życiu bardzo późno odkryłam sesje RPG, grałam w nie mało razy i generalnie kiepska ze mnie graczka, ale wydaje mi się jednak, że wątki gwałtów nie są na sesjach common. A tak właśnie sprawę przedstawiono w powyższym artykule.
WTF3. Myślałam, że jestem tolerancyjna i otwarta na różne nietypowe sytuacje ale gwałt w sesjach to dla mnie za dużo. Jeśli uczestniczyłabym w takiej sesji, to prawdopodobnie natychmiast bym ją quitnęła. Nie chciałabym się kolegować z ludźmi, którzy nawet jeśli "udawanie" to chcą gwałcić swoje koleżanki.
W artykule wspomniano o jakiejś źle grającej dziewczynie, która na początku nie chciała ustalać żadnych zasad bo "są głupie". Zastanawiam się jak bardzo jest to naciągane. Jeśli mnie przed sesją MG zapytałby o zasady to nawet nie wpadłabym na to, żeby powiedzieć "Nie zgadzam się na gwałty". Tak jest to dla mnie nieprawdopodobne. Zastanawiam się, czy z tą dziewczyną było to samo, bo po prostu nie miała dużego doświadczenia i nie umiała grać.
Oczywiście zawsze jest wyjątek od reguły. Jeśli umawiam się na sesje RPG dziejące się w dzikim i mrocznym świecie, w którym kobiety nie mają żadnych praw i generalnie na każdym kroku czyha na nas ŁOTR z prawdziwego zdarzenia a kobiety są gwałcone na każdym kroku to po prostu w takiej sesji nie biorę udziału zamiast quitować ją po pół godziny - czyli wtedy gdy nasza drużyna wychodzi w końcu z karczmy i ktoś mnie gwałci na rogu. Wtedy w odpowiedzi na pretensje takiej kobiety mogę się tylko zaśmiać (o ile jestem na sesji) swoim MĘSKIM gnomem mającym +10 do obrzydliwości. O.
A co wy o tym wszystkim myślicie?
Aha, zapomniałam jeszcze o:
WTF4. WTF, kiedy ludzie wreszcie odpierdolą się od tej reklamy? Gdyby tam rzeczywiście pokazali kawałek ciała to może chciałoby mi się wchodzić w jakąś polemikę...
ps. Korm, jeśli zaczniesz tutaj trollować to planuję nie czytać Twoich postów <3
Dzisiaj przeczytałam Artykuł o gwałtach na sesjach RPG i jestem ciekawa waszej opinii. Moją pierwszą rekcją było wielkie WTF.
Wypowiadam się tylko i wyłącznie o treści pisanej tego artykułu. Nie oglądałam/słuchałam zamieszczonego w artykule filmiku.
WTF1. Co artykuł o TAKIEJ treści robi w wyborczej? @@
WTF2. Z powodu WTF1 artykuł może zostać przeczytany przez dużą liczbę ludzi zupełnie niezwiązanych z fandomem a co gorsza nie mających o nim żadnej opinii. Przeciętny Kowalski prawdopodobnie myśli sobie to samo, co pomyślał przy temacie PRZEMOCY W CHINSKICH BAJKACH. Stwierdza, ze fantasci to psychole i szatani i swojego dziecka nigdy nie puści na jakiekolwiek wydarzenie związane z fantastyką a co dopiero na sesję RPG.
W swoim długi życiu bardzo późno odkryłam sesje RPG, grałam w nie mało razy i generalnie kiepska ze mnie graczka, ale wydaje mi się jednak, że wątki gwałtów nie są na sesjach common. A tak właśnie sprawę przedstawiono w powyższym artykule.
WTF3. Myślałam, że jestem tolerancyjna i otwarta na różne nietypowe sytuacje ale gwałt w sesjach to dla mnie za dużo. Jeśli uczestniczyłabym w takiej sesji, to prawdopodobnie natychmiast bym ją quitnęła. Nie chciałabym się kolegować z ludźmi, którzy nawet jeśli "udawanie" to chcą gwałcić swoje koleżanki.
W artykule wspomniano o jakiejś źle grającej dziewczynie, która na początku nie chciała ustalać żadnych zasad bo "są głupie". Zastanawiam się jak bardzo jest to naciągane. Jeśli mnie przed sesją MG zapytałby o zasady to nawet nie wpadłabym na to, żeby powiedzieć "Nie zgadzam się na gwałty". Tak jest to dla mnie nieprawdopodobne. Zastanawiam się, czy z tą dziewczyną było to samo, bo po prostu nie miała dużego doświadczenia i nie umiała grać.
Oczywiście zawsze jest wyjątek od reguły. Jeśli umawiam się na sesje RPG dziejące się w dzikim i mrocznym świecie, w którym kobiety nie mają żadnych praw i generalnie na każdym kroku czyha na nas ŁOTR z prawdziwego zdarzenia a kobiety są gwałcone na każdym kroku to po prostu w takiej sesji nie biorę udziału zamiast quitować ją po pół godziny - czyli wtedy gdy nasza drużyna wychodzi w końcu z karczmy i ktoś mnie gwałci na rogu. Wtedy w odpowiedzi na pretensje takiej kobiety mogę się tylko zaśmiać (o ile jestem na sesji) swoim MĘSKIM gnomem mającym +10 do obrzydliwości. O.
A co wy o tym wszystkim myślicie?
Aha, zapomniałam jeszcze o:
WTF4. WTF, kiedy ludzie wreszcie odpierdolą się od tej reklamy? Gdyby tam rzeczywiście pokazali kawałek ciała to może chciałoby mi się wchodzić w jakąś polemikę...
ps. Korm, jeśli zaczniesz tutaj trollować to planuję nie czytać Twoich postów <3