Kontrakt na system informatyczny.
Posted: Sun Jan 12, 2014 11:27 am
Mam zagwozdkę z kontraktem podpisanym przez moją firmą na stworzenie elektronicznego systemu enterprise resource planning. Jest to potężna platforma wpływająca dosłownie na każdy aspekt funkcjonowania przedsiębiorstwa, a kontrakt opiewa na niemałe pieniądze.
Przed moim pojawieniem się w firmie stworzono analizę poprzez wizytacje developerów w zakładzie, która miała być podstawą do napisania systemu. Składa się na nią 800 stron A4 z zaproponowanymi rozwiązaniami. Analiza została zatwierdzona, mimo że prawie nikt jej nie przeczytał ze względu na wielkość, słaby poziom obsługi komputera i założenie, że firma nas obsługująca wie, co robi. Zaproponowane rozwiązania zostały opisane (trudno mi powiedzieć czy dokładnie, system jest ogromny i widzę wiele dziur w analizie), ale nie została zaprezentowana żadna wizualizacja.
Obecnie pokazano nam system w "zaawansowanej" fazie rozwoju i to, co widzę jest krótko mówiąc tragedią. Chodzi mi głównie o moduł planowania produkcji. Tygodniowy plan, który należałoby móc szybko ogarnąć wzrokiem, aby dokonać analizy z kartki a4 wzrósł do rozmiarów a3, jeśli nie więcej. Wizualizacja planu w formie elektronicznej, na której planista musi rozkładać zamówienia też jest kompletnie nieczytelna.
Wiem, że nasza firma popełniła tonę błędów, ale muszę wiedzieć, na jakiej pozycji jesteśmy. Czy będziemy musieli zapłacić za renegocjację kontraktu, jeśli zaakceptowaliśmy rozwiązania, których nie widzieliśmy, a które po prostu mijają się z celem, a co więcej utrudniają pracę i są krokiem wstecz z obecnego etapu, a planista raczej będzie wolał zostać przy excelu?
Przed moim pojawieniem się w firmie stworzono analizę poprzez wizytacje developerów w zakładzie, która miała być podstawą do napisania systemu. Składa się na nią 800 stron A4 z zaproponowanymi rozwiązaniami. Analiza została zatwierdzona, mimo że prawie nikt jej nie przeczytał ze względu na wielkość, słaby poziom obsługi komputera i założenie, że firma nas obsługująca wie, co robi. Zaproponowane rozwiązania zostały opisane (trudno mi powiedzieć czy dokładnie, system jest ogromny i widzę wiele dziur w analizie), ale nie została zaprezentowana żadna wizualizacja.
Obecnie pokazano nam system w "zaawansowanej" fazie rozwoju i to, co widzę jest krótko mówiąc tragedią. Chodzi mi głównie o moduł planowania produkcji. Tygodniowy plan, który należałoby móc szybko ogarnąć wzrokiem, aby dokonać analizy z kartki a4 wzrósł do rozmiarów a3, jeśli nie więcej. Wizualizacja planu w formie elektronicznej, na której planista musi rozkładać zamówienia też jest kompletnie nieczytelna.
Wiem, że nasza firma popełniła tonę błędów, ale muszę wiedzieć, na jakiej pozycji jesteśmy. Czy będziemy musieli zapłacić za renegocjację kontraktu, jeśli zaakceptowaliśmy rozwiązania, których nie widzieliśmy, a które po prostu mijają się z celem, a co więcej utrudniają pracę i są krokiem wstecz z obecnego etapu, a planista raczej będzie wolał zostać przy excelu?