Page 1 of 2

Derren Brow: The Experiments

Posted: Tue Jul 17, 2012 6:17 pm
by Chimeria
Trafiłam na bardzo ciekawy show, po krótce opis:
Facet zebrał widownię, która pod maskami zapewniającymi anonimowość, przy użyciu pilotów decyduje o tym co zdarzy się bohaterowi - młodemu człowiekowi. Wyniki ich głosowania są natychmiastowo odtwarzane i nagrywane. Do wyboru mają dwa skrajne wybory - pozytywny, np "wygraj kasę" lub negatywny "strać pracę".
Całość jest generalnie długa, (możecie ją tu znaleźc: http://www.youtube.com/watch?v=scOJqyiYVtk ) ale bardzo polecam obejrzeć te dziesięć minut: http://www.youtube.com/watch?v=EwuEjp_KiHk
Więcej nie powiem bo będzie spojer.
Enjoy.

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Tue Jul 17, 2012 7:36 pm
by Crow
Pozwolę sobie wykroić ten temat. U mnie będzie już spoilerowo, więc obejrzyjcie najpierw filmik.

Oni ingerują w taki sposób w życie niczego nie świadomego człowieka? What the fuck. Co innego podstawienie mu jakiejś laski w barze, ale udawana policja (przestępstwo)? Czy może to prawdziwi policjanci wzięli udział w show (zwolnienie dyscyplinarne)?

Konkluzja jest jednak dla mnie dużo bardziej zaskakująca. Po eksperymentach Milgrama i Zimbargo zachowanie publiczności nie jest pewnie dla nikogo zaskoczeniem. Ale myślałem, że od tego czasu wprowadzono zakaz przeprowadzania podobnych eksperymentów? Zakaz, zgodnie z moją skromną wiedzą, był umotywowany tym, że część uczestników miała później traumy do końca życia? I że teraz, za każdym razem gdy przeprowadzany jest eksperyment na ludziach, trzeba ich zgodnie z prawdą poinformować jaki jest cel eksperymentu i co dokładnie będzie badane?

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Wed Jul 18, 2012 6:22 pm
by korm
>Ale myślałem, że od tego czasu wprowadzono zakaz przeprowadzania podobnych eksperymentów?

trudniej przeprowadzic eksperyment z narkotykami, niz bawiacy sie "czlowieczenstwem" ot urok naszych czasow. (W zasadzie nawet wiecej papierow trzeba zalatwic na eksperymenty na szczurach niz na materiale ludzkim [nie mowie tu o farmakologii i pochodnych bo to inna sprawa.])

I że teraz, za każdym razem gdy przeprowadzany jest eksperyment na ludziach, trzeba ich zgodnie z prawdą poinformować jaki jest cel eksperymentu i co dokładnie będzie badane?

Nie slyszalem o tym mimo, ze mialem przyjemnosc eksperymentowac sobie na ludziach, co wiecej dokladna informacja co do celu jest jednym z podstawowych bledow metodologicznych w przypadku eksperymentu na ludziach.


Co do showbiznesu - co jest piekniejszego i potencjalnie bardziejkasowego niz przeprowadzanie eksperymentu standfordzkiego/yalowskiego na oczach telewidzow. Juz widze te rodziny zebrane w niedzielne poludnie by z radoscia wciskac czerwony przycisk.

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Wed Jul 18, 2012 8:50 pm
by Taii
Crow wrote: Oni ingerują w taki sposób w życie niczego nie świadomego człowieka? What the fuck. Co innego podstawienie mu jakiejś laski w barze, ale udawana policja (przestępstwo)? Czy może to prawdziwi policjanci wzięli udział w show (zwolnienie dyscyplinarne)?

Crow, gość na pewno zglosił dobrowolną chęć wzięcia udziału w programie, to, że trafił tam jako główny aktor zamiast jako część publiczności jest tylko kwestią przypadku i losowania (tak przynajmniej mi się wydaje).

Odnośnie policji, pamiętasz taki program jak "Mamy Cię?" Majewskiego, tam dość często używali policji do swoich kawałów a Szymon jak nie siedział tak nie siedzi, więc chyba w jakimś stopniu jest to dozwolone... poza tym to UK ;)

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Fri Jul 20, 2012 10:00 am
by Raven
Błędem jest założenie, że to wszystko jest naprawdę, a nie jest wyreżyserowane od początku do końca.

"It's all fun and games until somebody gets hurt"

Eksperyment wielce ciekawy, bo oglądając go z jednej strony miałem uczucie pociągu do reakcji tłumu i uczucie radości z krzywdy bliźniego częściowo także mi się udzielało.

Ale z drugiej strony cały czas zastanawiałem się: "Przecież ci ludzie mają moc sprawić, żeby ten człowiek miał jeden perfekcyjny dzień w życiu! Dzień, kiedy wszystko się udaje...".

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Fri Jul 20, 2012 12:23 pm
by Crow
Tylko gdyby wszystko się udawało, to nie byłoby 'show'. Z jednej strony widownia na pewno wychodziła z założenia, że to wszystko jest na niby. Że telewizor zostanie na pewno odkupiony a szkody wynagrodzone. Z drugiej strony tak samo było w eksperymencie Stanfordzkim - to wszystko jest na niby, więc nie trzeba się ograniczać.

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Fri Jul 20, 2012 7:17 pm
by korm
Crow powiedz to Milgramowi, tam wszystko bylo "na 100% serio" i jakos ludzie tez sie zbyt nie hamowali

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Fri Jul 20, 2012 10:48 pm
by Crow
Wszystko było na serio, to fakt. Ale w eksperymencie Milgrama z kolei też był podobny efekt co w filmiku Chi. Mam tu na myśli kogoś stojącego za plecami i mówiącego 'wszystko jest w porządku, kontynuuj'. Podobnie w serii - można kazać komuś rozwalić dom lub zorganizować porwanie przez bandytów, ale stoi tam ekpia telewizyjna i powtarza 'wszystko jest ok, kontynuujmy'.

Ciekawe, jaki byłby wynik głosowania, gdyby po pozorowanym wypadku nie zaczęli udawać zaskoczenia w studio, tylko zapytali a) przyjeżdża karetka b) Porywacze podchodzą i jeszcze sprzedają mu kopa...

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Sat Jul 21, 2012 7:49 am
by Windukind
Wydaje mi się, że nawet jeśli to wszystko nie jest fake, to i tak ludzie przy wyborach brali pod uwagę, że to tylko show.

Czyli "no okey, zniszczymy mu telewizor, ale przecież producenci i tak będę musieli go odkupić, a za to, że ten gość bierze udział w tym wszystkim i tak pewnie coś dostanie". Poza tym osobiście miałem inny proces decyzyjny niż dominująca część publiczności. Szczególnie przy nagrodzie. Bohater miał ciężki wieczór i mnóstwo nieszczęśliwych wydarzeń, to czemu by mu nie zrobić nagle wielkiej niespodzianki z wygrania 10k funtów. Zaskoczenie byłoby wielkie, a emocji znacznie więcej niż przy zniszczeniu telewizora.

Re: Derren Brow: The Experiments

Posted: Sat Jul 21, 2012 10:13 am
by Taii
Tak jak wspomniał Windu, w studyjnych warunkach eksperymentu, widownia ma za duży azyl a podstawową rzeczą jaką mogą sobie myśleć to 'co się może stać'. Dlatego odwrócenie akcji i wprowadzenie "niekontrolowanego" wypadku samochodowego było niezlą ciekawostką i sprawdzeniem reakcji na to co dzieje się z człowiekiem/ludźmi gdy ten azyl stracą. Oczywiście całość potwierdza tezę, że ludzie to chuje i zamiast patrzeć, kibicować i cieszyć się tym, gdy komuś się udaje to z czystej zawiści(?) wolą widzieć człowieka który cierpi bardziej od nich...
kocham nasz gatunek... :/