Page 1 of 3
Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 4:28 am
by korm
Game Over
Trzeba było uciekać póki był czas.
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 6:57 am
by Debart
Na pierwszy rzut oka, widać że gość jest woskowy:P?
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 7:10 am
by USAGI
I ,że leży na słoiku dżemu porzeczkowego, który się rozbił.
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 9:25 am
by Crow
Zdjęcie jest fake, ale zdaje się, że Game Over i tak i tak. Ciekawe ile teraz będzie trwała misja stabilizacyjna...
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 10:13 am
by Distant
W Libii mieszka 6,4 mln ludzi skupionych w dużych miastach przy wybrzeżu, w zasadzie większość prezentuje podobne zabarwienie etniczne (Arabowie, Beduini - każdy trzyma swego w swoim klanie). Za pewne najgorzej będzie miał klan z którego wywodzi się Kadafi, ale tak poza tym nie ma większych problemów.
W Iraku mieszka 34 mln ludzi skupionych wokół trzech nie lubiących się nawzajem grup etnicznych : szyici, sunnici i Kurdowie.
Powiem tylko tyle, że międzynarodowa okupa... mam na myśli międzynarodowa stabilizacja tego kraju będzie o niebo łatwiejsza.
Dla informacji podam tylko, że żeby mieć absolutna kontrolę nad danym regionem należy umieścić tam taką liczbę żołnierzy aby jeden przypadał na około 50ciu mieszkańców.
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 2:32 pm
by Maczer
Distant wrote:Dla informacji podam tylko, że żeby mieć absolutna kontrolę nad danym regionem należy umieścić tam taką liczbę żołnierzy aby jeden przypadał na około 50ciu mieszkańców.
Ciekawa informacja choć Raven pewnie krzyczałby o podanie źródła :D
Jeśli jednak żadne zagraniczne wojska lądowe nie brały udziału w przejmowa... wyzwalaniu kraju to nie spodziewałbym się aby nagle coś się w tej kwestii zmieniło. Skoro jest już pozamiatane to miejscowi z pewnością nie przyjmą sił porządkowych czy w ogóle kogokolwiek z otwartymi rękoma. W końcu dokładnie z tego powodu Związek Radziecki poczekał aż Powstanie Warszawskie upadnie zanim zaangażowali się własnym wojskiem. (Och cóż za niefortunna analogia) W każdym bądź razie ciekawi mnie co w takim razie państwa popierające ten przewrót teraz planują zrobić by wyjść na swoim. Jeśli wierzyć plotkom to Polska zyskała sprzedając broń rebeliantom :D Co by nawet miało sens zważywszy na jeszcze nie tak dawną profesjonalizację wojska.
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 3:14 pm
by Distant
Maczer wrote:Distant wrote:Dla informacji podam tylko, że żeby mieć absolutna kontrolę nad danym regionem należy umieścić tam taką liczbę żołnierzy aby jeden przypadał na około 50ciu mieszkańców.
Ciekawa informacja choć Raven pewnie krzyczałby o podanie źródła :D
Jakaś książka co czytałem dawno temu o koloniach Imperium Brytyjskiego.
Co zrobią mocarstwa?
Na mocy mandatu ONZ przybędą siły policyjne, które zabezpieczą główne miasta i obszary wydobycia ropy. Na wielkiej pustynnej części kraju pozostanie względna anarchia. Ale ropa będzie płynąć :)
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 3:22 pm
by Crow
Lądowe siły NATO są już obecne w Libii, tylko nie biorą udziału w walkach - są to jednostki które szkoliły powstańców. A Rada Narodowa już zapowiada, że nawet po upadku Gadaffiego będą potrzebowali pomocy NATO.
A tak na marginesie - podejrzewam, że stosunek żołnierzy do cywilów potrzebny do utrzymania porządku pewnie się nieco od czasów Brytyjskich kolonii nieco zmienił. Niemniej bardzo ciekawe zestawienie z Irakiem.
Re: Libia
Posted: Mon Aug 22, 2011 3:35 pm
by Distant
Akurat znalazłem, że ta prawda jest dalej aktualna
Fragment z artykułu
http://www.parapundit.com/archives/002455.html
Also see the report by Rand Corporation researcher James Dobbins and colleagues: America's Role in Nation-Building: From Germany to Iraq. Laura Rozen has excerpted from that study:
THERE HAVE never been more than 160,000 coalition soldiers to control a population of 25 million Iraqis. Even adding in 20,000 private security contractors, that still amounts to only one soldier for every 139 Iraqis. According to a study conducted by James Dobbins and his colleagues at RAND, in most successful occupations, ranging from post-1945 Germany to post-1999 Kosovo, the figure has never been lower than one soldier per 50 people. In Iraq, that would mean 500,000 troops, or three times the number the coalition has today
Zakładając tak jak tutaj, że tylko 73 % populacji może sprawiać kłopoty bo reszta jest albo za młoda albo za stara to dla Libii otrzymujemy takie liczby:
4,7 mln ludzi zdolnych robić kłopoty
95 tyś żołnierzy do kontroli populacji 1 per 50 osób.
Ciut sporo. No ale tu mamy trochę inną sytuację niż w Iraku. Rząd tymczasowy współpracuje ściśle z NATO i akcja NATO ma poparcie ludności cywilnej.
Re: Libia
Posted: Tue Aug 23, 2011 9:17 am
by Crow
Zastanawiam się, na ile duże poparcie ludności cywilnej ma akcja NATO. Z jednej strony w czasie ataku na Trypolis w mieście wybuchła rebelia, ale z drugiej myślę, że dla wielu mieszkańców Libii nadal rebelianci są po prostu głodnymi władzy awanturnikami.
Myślę, że Gaddafi już władzy utrzymać nie może. Zastanawiam się jednak, czy nie udałoby mu się jeszcze wykręcić przekazując władzę któremuś z synów. Jeśli wystarczająco długo będzie walczyć, a na chwilę obecną nie jest wcale pewne, czy rebelianci nie zostaną wyparci z Trypolisu, to może dać rebeliantom a w szczególności NATO okazję do rozpoczęcia rozmów pokojowych z zachowaniem twarzy - Gaddafi odszedł, nowa głowa państwa zapowie reformy i zwiększenie wolności obywatelskich, rozlew krwi zostaje zatrzymany.
btw. jeszcze wczoraj rebelianci chwalili się, iż pojmali dwóch synów Gaddafiego a jeden z nich nonszalancko dzisiaj stawił się przed reporterami BBC z zapewnieniami, iż reżim się utrzyma -
http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-14625205 . Drugi z pojmanych synów zbiegł z niewoli.