Nowe usługi Google - Wave, Buzz
Posted: Tue Feb 16, 2010 3:04 pm
Jak tam wrażenia z pierwszych dni korzystania z nowych usług Google? Web 2.0 czy spam?
Muszę przyznać, że Wave sprawdza się dla mnie nawet nieźle w charakterze narzędzia do prowadzenia krótkich a wielowątkowych konwersacji. Coś pomiędzy wymianą maili, która szybko staje się nieczytelna, a forum, które posiada bardziej rozbudowaną formę przy jednoczesnym trudniejszym zarządzaniu tematem. Nie do przeżycia są jednak na razie trzy kwestie, nad którymi na pewno już trwają prace.
Po pierwsze wydajność - dłuższe falki ładują się niemiłosiernie długo. Już przy kilkudziesięciu wiadomościach trzeba poczekać paręnaście sekund, zwłaszcza jeśli dodane są widgety.
Druga, mniej poważna kwestia, to podgląd tego co piszę w czasie rzeczywistym. Rozmówca widzi moje wszystkie orty które poprawiam, zdania które wywalam i myśli, które uznałem za niefortunnie sformułowane. Rozumiem, że można to będzie ukryć po zaimplementowaniu wyszarzonej w tej chwili funkcji 'draft'.
W końcu - kompatybilność między przeglądarkami. Pod niektórymi nie działa w ogóle, a pełne wsparcie jest chyba tylko dla Chrome. Pod FF nie mogę na przykład wstawić edita w środek czyjegoś posta.
Co do drugiego z produktów - Buzz - mam mieszane odczucia. Z jednej strony mogę w łatwy sposób sprawdzać czy ktoś np. wrzucił nowe zdjęcia na Picassę. Z drugiej widzę kolejnego Tweetera / Śledzika który spamuje mi skrzynkę...
Muszę przyznać, że Wave sprawdza się dla mnie nawet nieźle w charakterze narzędzia do prowadzenia krótkich a wielowątkowych konwersacji. Coś pomiędzy wymianą maili, która szybko staje się nieczytelna, a forum, które posiada bardziej rozbudowaną formę przy jednoczesnym trudniejszym zarządzaniu tematem. Nie do przeżycia są jednak na razie trzy kwestie, nad którymi na pewno już trwają prace.
Po pierwsze wydajność - dłuższe falki ładują się niemiłosiernie długo. Już przy kilkudziesięciu wiadomościach trzeba poczekać paręnaście sekund, zwłaszcza jeśli dodane są widgety.
Druga, mniej poważna kwestia, to podgląd tego co piszę w czasie rzeczywistym. Rozmówca widzi moje wszystkie orty które poprawiam, zdania które wywalam i myśli, które uznałem za niefortunnie sformułowane. Rozumiem, że można to będzie ukryć po zaimplementowaniu wyszarzonej w tej chwili funkcji 'draft'.
W końcu - kompatybilność między przeglądarkami. Pod niektórymi nie działa w ogóle, a pełne wsparcie jest chyba tylko dla Chrome. Pod FF nie mogę na przykład wstawić edita w środek czyjegoś posta.
Co do drugiego z produktów - Buzz - mam mieszane odczucia. Z jednej strony mogę w łatwy sposób sprawdzać czy ktoś np. wrzucił nowe zdjęcia na Picassę. Z drugiej widzę kolejnego Tweetera / Śledzika który spamuje mi skrzynkę...