Page 1 of 1
Dziesiąty wymiar
Posted: Fri Oct 02, 2009 11:57 am
by Crow
http://www.youtube.com/watch?v=6580BRPL6KA
Wstęp do teorii strun przedstawiony w dużym uproszczeniu. Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić dziesiąty wymiar za lektorem? Czy przemawia do Was ten opis? Jako zaczątek do dyskusji mogę napisać, że dla mnie wątpliwy jest sam fakt wybrania czasu jako czwartego wymiaru...
Re: Dziesiąty wymiar
Posted: Fri Oct 02, 2009 12:25 pm
by Distant
Ten filmik to naprawdę bardzo stary materiał. Wymiary to tylko użyteczne narzędzie matematyczne. Niektóre teorie zakładają istnienie nie tylko wymiarów czasowych (więcej niż jednego), ale dodatkowo coś co nazywają wymiarami informacyjnymi (w naszych 3 przestrzennych przechowujemy reprezentację obiektu, w informacyjnych jego ideę - taki kruczek do ujęcia oddziaływań na odległość, kojarzy się z astralem prawda?). Nie wspominając już o takich fajnych rzeczach jak traktowanie wymiarów czasowych jako wymiarów przestrzennych mając na uwadze, że tak naprawdę równania opisujące oddziaływania elektromagnetyczne dla niektórych zjawisk dają nam dwa rozwiązania (jedna fala EM porusza się zgodnie ze strzałką czasu , a druga w kierunku przeciwnym do biegu czasu). Oczywiście dzisiaj rozwiązanie z falą rozchodzącą się w przeszłość odrzucamy jako niedorzeczne.... Wychodzą z tego ciekawe komplikacje jak brak wolnej woli, i utrata zasady "przyczyna-skutek" w klasycznym sensie. Skutek w teraźniejszości może mieć przyczynę w przyszłości. Między innymi takie są implikacji prawdziwości Efektu Macha opisującego działanie bezwładności (efekt w skrócie: gdy przyspieszasz, opór stawia ci reszta masy wszechświata, względem której się przemieszczasz)
Enough of dis... być może kogoś zainteresuje.
Re: Dziesiąty wymiar
Posted: Tue Oct 06, 2009 1:40 pm
by Alienka
Problem z tego typu rozważaniami stricte teoretycznymi jest jeden - nigdy nie możemy być pewni czy nasza teza nie jest z gruntu skazana na bycie błędną z powodu ograniczeń naszego umysłu. Myślimy w bardzo konkretny i uwarunkowany wieloma czynnikami sposób, nie zawsze przyjmując przy tym, że np. inny wymiar może rządzić się totalnie innymi prawami, niż nasz. Mogą istnieć siły, których matematyczny opis kłóciłby się z naszą logiką postrzegania rzeczywistości tak, że byłby dla nas zupełnie nieprawdopodobny.
Oczywiście nie twierdzę, że takie teorie i rozważania są bezsensowną stratą czasu - oczywiście, że nie. Jednak obawiam się, że niewielu naukowców jest w stanie na tyle odgraniczyć się od swojego "dziecka", by spojrzeć szerzej i zadać pytanie - a co jeśli to jest zupełnie na opak?..
Re: Dziesiąty wymiar
Posted: Tue Oct 06, 2009 2:57 pm
by Distant
Mówiąc w skrócie, nie wiesz jak powstają teorie.
Ograniczenia ludzkiego umysłu nie mają tu nic do rzeczy. Jeśli idzie o nadmiar informacji, jakoś dziś żaden genetyk nie poda ci twojego kodu DNA, ale jest w stanie operować na informacji w tym kodzie zawartej. Ludzki umysł nie musi ogarniać całego zakresu informacji z danej dziedziny, aby móc w niej operować. By móc przetwarzać coraz większe zbiory informacji, po to wymyśliliśmy komputery. Co do pewności czy to co tworzymy opisuje świat. Naukowcy posługują się czymś takim jak metoda naukowa. Żadna teoria nie powstaje po to by dopasować do niej rzeczywistość. To teorie dopasowuje się do obserwacji rzeczywistości. Jeśli znajdujemy w rzeczywistości punkty sprzeczne z teorią to teoria ulega zmianie.
Historia pokazuje nam, że na podstawie pewnego zbioru znanych nam faktów budowaliśmy teorię. W tej teorii potem znajdowaliśmy punkty sprzeczne, które motywowały do dalszego poznania świata i eksperymentowania, tak abyśmy mogli opracować ogólniejszą teorię. Tak na bazie sprzeczności pomiędzy mechaniką klasyczną a teorią Maxwella narodziła się szczególna teoria względności. Następnie STW została rozszerzona o opis zjawisk w polu grawitacyjnym i tak narodziła się Ogólna Teoria Względności. Po drodze z obserwacji mikroświata tak różnego od kosmosu w skali galaktycznej powstała Mechanika Kwantowa. Jak narazie MK i OTW mają sporo punktów sprzecznych w postrzeganiu świata, gdyż opisują go na różnej skali wielkości. Być może z połączenia tych dwóch podejść narodzi się Kwantowa Teoria Grawitacji, która będzie kolejną cegiełką w zrozumieniu rzeczywistości. Co w cale nie znaczy, że będzie to teoria ostateczna.
Re: Dziesiąty wymiar
Posted: Wed Oct 07, 2009 7:34 pm
by Alienka
Dlatego też zaznaczyłam, że nie neguję tworzenia teorii jako takiego. Po prostu zauważam fakt jak ciężko sobie wyobrazić pewne rzeczy, być może w większej skali sprzeczne z tym, co jako "mrówki" obserwujemy. A jeśli nasze spojrzenie będzie błędne, to i komputery nie będą działać do końca prawidłowo. By tak było musiałyby powstawać same, a tu już zahaczamy o Matrix. Komputer działa dokładnie tymi torami, jakie przewidział mu ludzki umysł. Wychodzi z tego coś większego, owszem. Ale skąd pewność, że jest to ta sama większa rzecz, jaka istnieje w rzeczywistości?
If you know what I mean..