Re: Na co do kina?
Posted: Tue Oct 22, 2019 5:38 pm
SPOILERY Z JOKERA CD
Wątek zamieszek daje bardzo ważny kontekst do historii Artura. Pokazuje, że to nie opowieść o jednym świrze, który pojawił się w idealnym społeczeństwie. Wprost przeciwnie - życie jest do bani dla większości społeczeństwa i prędzej czy później ktoś musiał snapnąć. Różne odsłony historii Batmana rysują paralele pomiędzy postacią tytułową i Jokerem. Tu jest podobnie - widzimy jak Gotham zmienia się w oazę korupcji i przestępczości. I tak jak w nowym Gotham mógł zrodzić się Batman, tak w starym Gotham mógł zrodzić się Joker. W końcu, po trzecie - naśladowcy Artura są jednym z bodźców, które wprowadziły go na ścieżkę Jokera. Czego Artur nie robił, całe życie otrzymywał odpowiedź 'źle'. Goni chuliganów - źle (lanie), zabawia dzieciaki w szpitalu - źle (utrata pracy), mówi matce, że chce zostać komikiem - źle (explicite), etc. A tu, zamordował trzech ludzi i dostaje sprzężenie zwrotne 'dobrze'. Media nagle wyciągają go do poziomu bohatera i symbolu nadziei dla mas. Szybko dociera do niego, że to jedyna rzecz, która poprawiła jego życie i wkrótce idzie za ciosem (mordując byłego współpracownika).Rosomak wrote: Nie podobało mi się, że Artur w przebraniu klauna w pewnym momencie został symbolem walki z bogatymi, którzy oczywiście są źli, bo wyzyskują biednych. Co oczywiście doprowadziło do zamieszek i narodzin Batmana (tak jest Batman Origin. Klasyczne, ale w ciekawym ujęciu i pasujące do teorii). Dla mnie ten wątek jakoś nie pasował stylistycznie. Mamy opowieść o jednym człowieku zmagającym się z życiem, a obok strajk śmieciarz, który jest niby tłem dla główniej historii, ale jakoś nie pasuje, by nagle tak od czapy złączyć się z historią Artura.
?? Urojenia są obecne przez cały film. Od wyimaginowanej wizyty w show Murraya Franklina, po ucieczkę z radiowozu. W ostatecznym rozrachunku pozostaje dużo niejednoznaczności w tym co było rzeczywistością a co jedynie urojeniami głównego bohatera (podejrzewam, że oglądając film po raz kolejny łatwiej byłoby wyłapać gdzie zaczynają a gdzie kończą się majaki).Rosomak wrote: Wyimaginowany romans z sąsiadką. Po za pokazaniem, że Artur ma urojenia to nie wiem po co był ten wątek. Szczególnie, że jego urojenia pojawiają się tylko dla tego wątku i niczego nie wnoszą w historię.