Na co do kina?

Poważne dyskusje nad sensem życia, polityką jak i wyborem nowej karty graficznej.

Moderator: Crow

User avatar
c914
Posts: 596
Joined: Sat Jan 03, 2009 10:30 am

Re: Na co do kina?

Post by c914 »

Wzięło chłopaków ze święęęęętego drewna na ambitne kino s-f z przesłaniem o.O
Chęci mieli dobre a wyszło jak zawsze.... miłość do flagi, greenpointu i masa marines wygrała, a ciała dał jak zwykle rząd ^^
USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Na co do kina?

Post by ARek »

Miłość do flagi mi na ogół w filmach nie przeszkadza, w końcu mówimy tu o amerykańskich produkcjach. Powiem szczerze, mnie to nawet bawi a nawet się podoba, zwłaszcza scena z Spidermana 3 kiedy przed finałową walką Spidey przebiega perfidnie na tle flagi aby uratować Rudą i cały świat.
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Xellas
Posts: 313
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:23 am
Location: Gdańsk - tu gdzie smoki chodzą koło Fontanny Neptuna

Re: Na co do kina?

Post by Xellas »

Madagaskar 2 - śmieszne to to jest, ale klimat zupełnie inny niż w części pierwszej, można iść, ale tak jak już było napisane, raz jeden, a najlepiej w domu obejrzeć. Po prostu inna historia o tych samych bohaterach.

Keanu mimo, że strasznie lubię te jego kości policzkowe<3, to sobie odpuszczę, nie mam siły na kolejne ratowania świata w akompaniamencie z wybuchów.

Sao możesz coś więcej o Księżnej napisać bo chciałam się wybrać jednak?
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz"
Satsuki

"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
User avatar
USAGI
Posts: 1902
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Na co do kina?

Post by USAGI »

hmmm ja w sumie (,że się tak nieśmiało przyznam) ne widziałam jeszcze Madagaskaru 1, więc może 2 by mi się spodobało bardzo ponieważ ne znam klimatu jedynki... No OK, widziałam tylko jedną scenę tańcu w lesie "wyginam ciało śmiało" ale tez ne cała xD Może jednak rzeczywiście zrobię sobie maraton filmowy któregoś wieczory i wciągnę od razu jedynkę oraz dwójkę...

@ Xell - kolejne ratowanie świata

W sumie to masz rację.... ile można oglądać jak rozwalają nasza piękną planetę _-_
Ostatnio zastanawiała się czemu zawsze rozwalają Ziemię w lecie... No tak... W zimie była by masa renderowania śniegu więc wykonanie tego zajęło by masę czasu a i więcej kasy na produkcje by potrzebowali... Bo wszelkie alieny są chyba na tyle rozwinięte aby załatwić sobie kurtkę na zimę co by ne zamarznąć w razie zimowego najazdu p;
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Saovine
Posts: 712
Joined: Fri Jan 02, 2009 10:51 pm
Location: Anywhere safe

Re: Na co do kina?

Post by Saovine »

Do Księżnej zasiadałam z ochotą na dobre kino kostiumowe a zawsze podejrzewałam, że Knightley pasuje do takich ról (zdecydowanie bardziej niż beznadziejna Portman - Kochanice Króla było strasznie debilne pod względem gry aktorskiej, wszyscy oblali - a Portman w ogóle nie miała tam racji bytu...dużo lepsza jest Natalie Dorman w the Tudors w roli Boleyn).

Keira gra księżnę Devonshire całkiem fajnie i nawet trochę emocji pokazuje >D Film trzyma poziom i plasuje się decydowanie nad Kochanicami i nad dziwną Marią Antoniną (w roli głównej Kirsten Dunst - kochanica Spidermana :P pasuje do roli, jak do świni siodło ;p ).

Zresztą mimo, że fabuła opiera się głównie na życiu uczuciowym księżnej i jej macierzyństwie, to i tak są tam takie chore sytuacje (i to faktyczne), że warto sobie pooglądać >D

Z kolei wczoraj oglądałam Changeling (też film na faktach...i to jakich :O :O ) z Angeliną Jolie i Johnem Malkovichem. W naszych recenzjach raczej nie liczy się za bardzo obiektywizm, więc od siebie powiem, że warto film obejrzeć. Jest bardzo dramatycznie, smutno i momentami chce się rzucić jakimś talerzem..krzesłem, albo czymś innym pod ręką (co wcale nie jest spowodowane złą grą, wręcz przeciwnie - film jedzie człowiekowi mocno po emocjach, a na pewno będzie grać kobietom - zresztą powiedziałabym, że to jest film zdecydowanie dla nich).

Angelina na początku gra w pewnym sensie rolę skrajną dla siebie, bo dużo płacze, trzęsą jej się już tak i niesamowicie kościste dłonie, ale jej bohaterka potem nieco twardnieje. Film jest osadzony w szalonych latach dwudziestych, więc w czasie, kiedy kobiety przechodziły dość istotną zmianę w USA - co nie zmienia faktu, że prawnie wciąż były daleko za mężczyznami, bo dopiero jakieś 20 lat później mogły chociażby znów goswać p; ).

Film reżyserował Brudny Harry >D

Tu jest trailer: Tak, tu, dokładnie tu, ooo właśnie tu ;x

dość >]
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
User avatar
Xellas
Posts: 313
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:23 am
Location: Gdańsk - tu gdzie smoki chodzą koło Fontanny Neptuna

Re: Na co do kina?

Post by Xellas »

Usa! W Doctorze Who, kosmici nie tylko atakowali Zimą, ale były najazdy w same Święta! Ale widocznie w Stanach kosmici są bardziej kulturalni, nie chcą psuć nikomu tradycji i wigilijnych kolacji. A może wiąże się to z tym że ich skóra nie wytrzymuje mrozu i światełek na choinkach jak w tym filmie z Marsjanami? Tam chyba muzyka głośnia działała jeśli dobrze kojarzę.

A Madagaskar koniecznie obejrzyj, Pingwiny wymiatają:D Dla fanów Pingwiny misja świąteczna Nie wiem czy było zalinkowane na starym forum bo nie patrzyłam.

Dzięki Sao<3 wybiorę się na to dużo spokojniejsza teraz^^


Ponieważ uważam, że świat jest wystarczająco szary, brutalny, smutny i ogólnie podobny do papieru toaletowego bez pomocy filmów, więc ostatnio oglądam na potęgę głównie komedie i inne happy end'y, wczoraj zaliczyłam Mamma Mia. I mimo, że film jest komedyją rhomantyczną jak się patrzy to jednak jako odstresowywacz mogę polecić, kobietom tylko i wyłącznie panowie nie załapią z tego filmu nic.
Last edited by Xellas on Thu Jan 15, 2009 2:25 pm, edited 1 time in total.
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz"
Satsuki

"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Na co do kina?

Post by ARek »

... <po ostatnim zdaniu ARek wybałuszył oczy... zajrzał do spodni...> no dobra, nie odzywam sie bo na Mammie byłem i podobało mi się to diabelnie... najwyraźniej spodobło mi się mimo, że tak naprawdę nic nie zrozumiałem, nie wiem ^^'
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Xellas
Posts: 313
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:23 am
Location: Gdańsk - tu gdzie smoki chodzą koło Fontanny Neptuna

Re: Na co do kina?

Post by Xellas »

O też mogę zajrzeć? xD Jesteś pierwszy o którym słyszę, brawo! <klepie po plecach> od facetów jedynie negatywne komentarze słyszałam do tej pory^^
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz"
Satsuki

"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
User avatar
USAGI
Posts: 1902
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Na co do kina?

Post by USAGI »

Xellas wrote:(...) mogę polecić, kobietą tylko i wyłącznie panowie nie załapią z tego filmu nic.
A i tu byś się zdziwiła, bo byłam na tym w kinie z kolegą i bardzo mu się podobało a żadnym pedałem czy coś tam ne jest xD... chyba... a może jednak... neee... p;
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Xellas
Posts: 313
Joined: Sun Jan 04, 2009 12:23 am
Location: Gdańsk - tu gdzie smoki chodzą koło Fontanny Neptuna

Re: Na co do kina?

Post by Xellas »

Ech za mało z wami przebywałam ostatnio, już zapomniałam, że tu nikt normalnie się nie zachowuje XD
"Oh Xellas, bo przy Tobie nie idzie patrzeć na cycki, kiedy trzeba całą uwagę skupić na Twoich rękach i na tym, co aktualnie w nich trzymasz"
Satsuki

"To nie zjazdy robia sie do dupy. To wy normalniejecie na starość."
Korm
Post Reply