Page 7 of 84

Re: Na co do kina?

Posted: Tue Jan 13, 2009 4:32 pm
by Namakku
Kończąc wątek "Yes man" - nie będę pisał tego samego, więc odsyłam do recenzyjki w poście ARka, z którą zgadzam się w zupełności. Od siebie dodam jedynie że film jest bardziej spokojny od poprzednich produkcji z Carreyem, więc nawet co bardziej wrażliwi na punkcie specyficznego humoru sytuacyjnego prezentowanego przez tego aktora nie będą zrażeni.

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 2:12 pm
by c914
The Day the Earth Stood Stil - Czyli zmów obcy napadają biedną Amerykę, ale tak naprawd enie napadają tylko chcą chronić, zmów lądują w nowym jorku, zmów marines wystrzeliwują tony amunicji, zmów pól Stanów zostaje zdewastowane... Tylko Keanu ma fajny graniak.
I pytanie dlaczego wysokozaawansowani obcy używają muszek owocówek o.0

Oglądałem tylko dla efektów specjalnych i jednej sceny z martwym policjantem która mi się spodobała.

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 2:16 pm
by Saovine
Primo: The Day the Earth Stood Still, you title fag
Secundo: Bo Keanu to Keanu ;x
Tertio: Na pewno efektami przewyższa swój pierwowzór %D

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 2:20 pm
by c914
Ad primo: Ja wohl mein fuhrer!
Ad secundo: Zacznie bardziej wole graniak niż jego zawartość.
Ad tertio: Tya.. w nowej wersji była to pieeekna katastrofa.

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 2:25 pm
by ARek
Ja do tego filmu podejdę jak każdy zdrowy na umyśle facet: jaki prawdopodobnie jest film? Mierny. Co w nim jest? Efekty specjalne, roboty i Keanu. Wniosek? Koniecznie zobaczyć.

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 3:35 pm
by USAGI
Do kina można wybrać się dla efektów specjalnych, które na dużym ekranie zapewne prezentują się o wiele lepiej niż na mniejszym [;
Ja chce się na coś do kina wybrać więc może i na to pójdę... Tylko samej mi się iść ne chce więc jak będzie z kim to wtedy się coś wybierze xD
Bo na Twilight to już zdecydowanie ne chcę xD

A może by tak Madagaskar 2...?
Ktoś był?
Podobno fajny x]

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 4:59 pm
by Windukind
MADAGASKAR II radzę sobie darować, jeśli już wydaje wam się, że wiecie lepiej i warto spróbować, to przynajmniej nie idźcie do kina i zaoszczędźcie trochę kasy, bo nie ma sensu jej na to wydawać.

Ogółem sprawa wygląda tak, że ciągną wszystko na części pierwszej. Jest kilka śmiesznych tekstów, ale większość pokazano oczywiście w trailerze, w oglądając pozostałe części filmu macie czujecie się mniej więcej tak:

głupie, nuda, głupie, nuda, haha fajny tekst, głupie nuda głupie nuda, dobry tekst.. i tak dalej.

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 5:26 pm
by Saovine
Windu, ty podobno masz dużo nauki na głowie a po kinach latasz P:

Ktoś już widział tego Ducha Miasta?

Ja widziałam Księżną..w domu oczywiście >D ale to jest raczej film dla kogoś, kto lubi porównywać ekranizacje z faktami historycznymi P: Film jest nieźle wykonany, ale zakładam, że i tak większość z was nawet na niego nie spojrzy ;]

Ralph Fiennes zagrał takiego zimnego zwierza >__> Albo inaczej, człowieka dziwnie okazującego emocje --'

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 6:10 pm
by USAGI
Saovine wrote:Windu, ty podobno masz dużo nauki na głowie a po kinach latasz P:
A kto powiedział,ze On na tym w kinie był p;?
Saovine wrote:ale zakładam, że i tak większość z was nawet na niego nie spojrzy ;]
Ja chcę zobaczyć :< Ale do kina raczej się ne wybiorę, chyba ,że mi go kilka osób poleci, że warto iść [;

Re: Na co do kina?

Posted: Wed Jan 14, 2009 6:19 pm
by Namakku
Madagaskar II - kwestia gustu, osobiście obejrzałem z przyjemnością (związki zawodowe rządzą - kto oglądał, wie o co biega :P) , chociaż powtórki z rozrywki nie planuję (w przeciwieństwie do części pierwszej).

Dzień, w którym ziemia stanęła dęba :) - praktycznie to samo odczucie, które towarzyszyło mi przy oglądaniu Wojny Światów. Obejrzeć z ciekawości, dla dużego robota, efektów specjalnych i, jak wspomniał czerwony, dla garniaka. Wzięło chłopaków ze święęęęętego drewna na ambitne kino s-f z przesłaniem o.O