Page 5 of 84
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 4:18 pm
by ARek
A jeśli lubisz Snipesa, to stary dobry kochany Blade jedyneczka x]
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 4:51 pm
by Tsuorama
Twilight widzialem juz jakis czas temu i odpadlem przez mydlana piane w oczach, a z ostatnich filmow na jakich bylem w kinie moge polecic...Seven Pounds (Will Smith) i Taken (Liam Neeson). Powinny byc juz puszczane w Polsce. Pierwszy jest dosyc ciezki i ostro daje po uczuciach a drugi to typowy action-thriller troche w stylu Bourne'a.
No i Tale of Despereaux...
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 5:11 pm
by Saovine
Windu, do którego filmu teraz pijesz, bo już się zgubiłam oO
Mi się "The Number 23" bardzo podobał. Nie wiedziałam o tym filmie w zasadzie nic. Trafiłam tylko na jego plakat gdzieś po powrocie od Morgany w listopadzie. Morganie zresztą film też się podobał z tego, co wiem xd
Co do Twilight, gosh..przecież to było z góry jasne, do kogo skierowany jest film - do fanów, a raczej fanek serii tej no...Stephenie Meyer. We własnym domu jedną taką trzymam :X O mały włos nie zaczęłam tego czytać, ale się wporę powstrzymałam. Po pierwsze, to jest kolejna seria typu Harry Potter i Wszystkie Jego Arcyciekawe Potyczki, albo Eragon (którego niesamowicie kiepską ekranizację też jakiś czas temu wyświetlano w kinie). Nie czytałam żadnej z nich oO
Twilight siłą rzeczy zdobędzie pokaźne grono widzów, bo tak właśnie dzieje się w przypadku tego typu produkcji X_X
Poczekajcie sobie spokojnie na Wolverine'a i skończcie już o tym biadolić.
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 5:17 pm
by roevean
A co to jest wolverine? Oo
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 5:18 pm
by Saovine
Ah..bo ja tak wszystko sprowadzam do jednej postaci >D dla mnie każdy film o X-menach mógłby się tak nazywać <3
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 5:26 pm
by ARek
Powiedziałbym to samo, gdyby nie fakt że grali tam Patrick Steward i Sir Ian *_*
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 6:33 pm
by c914
eX-Meni... nieogolony facet z pazurami i Patrick Steward na wózku inwalidzkim który ani razu nie powiedział "Engage!
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 7:22 pm
by Saovine
Ani 'Steady as she goes' >]
Zawsze to lepsze niż romansidła. Tam chociaż wątek miłosny był truly dramatyczny (o mało nie napisałam 'trupy' --' ostatnio za często używam tego słowa)
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 7:31 pm
by Chimeria
Niektórzy tutaj oglądali by same star treki i dziwne s-fy ;3 Ew. horrory. Najlepiej jakby były s-f. O:
Re: Na co do kina?
Posted: Mon Jan 12, 2009 7:38 pm
by Distant
Nie tylko. Z chęcią obejrzałbym dobre epickie fantasy na miarę Władcy Pierścienic.