Crow wrote:Przynajmniej jest z kim dyskutować o queście <3.
Wiem, że to lubisz<3
Crow wrote:Atak jest po imprezie, ale nie jest napisane po której. Czytając założyłem, że w obozowisku jest po prostu co jakiś czas impreza, zwłaszcza gdy spotykane są kolejne klany.
?!? Oo ...na razie była jedna i w obozie i w ekspedycji. Akurat się złożyło w wyliczeniach, że tego samego dnia. Nie wiem skąd taki wniosek wysnułeś.
Crow wrote:Atak nie może być przed inspekcją u Sat, bo ta nie ma możliwości odbudowy szklarni, która jest istotnym punktem fabularnym w czasie inspekcji.
A dlaczego nie? To Agenda, nie wierzę, żeby nie mieli na taką okazję materiałów zapasowych. No bez jaj, jedyna szklarnia = szkło = kruchy materiał pękający z byle powodu, a ona nie wzięłaby części wymiennych? Dla mnie pozbawione logiki @_@ Wcześniej postawiła tę szklarnię w jeden dzień to teraz w czym problem?
Zresztą do inspekcji ewidentnie sobie odbudowała :D Tutaj, tak naprawdę powinna wypowiedzieć się Sat.
Crow wrote:Ataki na obie bazy musiały być tego samego dnia. W samym poście Caibra jest zmiana lokacji, bez wyraźnie zaznaczonej zmiany czasu. Przede wszystkim jednak - gdyby atak nie był skoordynowany, to ekspedycja zdążyłaby poinformować bazę o zdradzie CA i ta byłaby gotowa na Jamesa.
A jak zdążyliby powiadomić bazę? W tym konkretnym momencie - Xell siedzi im na głowie i obserwuje co robią - tutaj czekam na post i reakcję Taiia - ale sprzęt został rozjechany.
Zwinięty obóz leżał u stóp żołnierzy zakonu - sprzęt, namioty, ta broń którą udało się znaleźć, a brakowało amunicji w sporych ilościach, złożone były przez stojącym na baczność oddziałem.
(...)
Osłupienie uderzyło zebranych mniej więcej w momencie w którym Trampler w zgrabnym uślizgu rozjechał zebrany sprzęt, dokończył efektowny nawrót i popędził w stronę obozu Agendy.