Re: Oburzeni
Posted: Fri Oct 21, 2011 2:30 pm
Mówienie że "Nie wszyscy muszą posiadać samochód i własne mieszkanie." dla mnie jest własnie czyli upychanie ludzi poza margines dostatniego zycia jaki powinien obowiazywać w krajach rozwinietych. Nie chodzi mi oto by każdy posiadał te lub inne dobra materialne tylko o to by miał wybrór, możliwość ich zakupienia.
Zdecydowanie masz rację jednak dla mnie to jest szansa i mozliwość jakie powinno dać państwo każdemu obywatelowi.Mam wrażenie że "najprostsze marzenia" o których mówisz to dla wielu ludzi "nic nie robić i żeby jeszcze za to płacili". Jest to bez wątpienia piękne marzenie, niestety dość trudne do zrealizowania.
Przyjemna prespektywa jeśli lubisz tego typu rozrywki i marnie wyceniasz swój wolny czas. Wolałbym mieć jednak te wolne 100 zł (lub szansę na ich zarobienie) do wydania i zaoszczędzony czas - którego nikt mi nie zwróci - spędzić na czym co naprawdę lubię. Sztuką jest nie oszczędzanie i zaciąganie pasa w którym prędzej czy później skończą się dziórki, a zarabianie dostatecznie dużych kwot by móc pozwolić sobie na takie wydatki. I to ostatnie każdy powinien mieć dane jako możliwość i sposobności do realizacji.Chi - jak mam jakąś pilną sprawę do specjalisty i słysze że najbliższy termin jest za miesiąc to owszem, nie mam wyjścia i ide prywatnie. Jednak zazwyczaj chodzę do publicznej i siedze sobie kilka godzin ze staruszkami w kolejce a zaoszczędzone 100zl moge wydać na coś przyjemniejszego.