Tak trochę, by przemyślec...

Miejsce na lekkie, spamerskie tematy, testy, linki i obrazki.

Moderator: GvS

User avatar
roevean
Posts: 314
Joined: Sat Jan 03, 2009 8:36 am
Location: Ninehell Sector

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by roevean »

Miało byc inaczej, ale szczerze mówiąc teraz mi już to wisi.

Image
oraz
Enjoy.
'cos im the definition of the worst kind of mean
so... are you rebel?
User avatar
Farmazon
Posts: 329
Joined: Tue Jan 06, 2009 1:12 am
Location: Bezmiar Bezdroży Umysłu

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Farmazon »

Roevanku, cóż mogę powiedzieć? Jest to popis pracy film-makerskiej. Przejścia, efekty, napisy, muzyka- doskonale dobrane. Czegoś jednak brakuje mi tu ze strony aktorskiej. Rozumiem, idea fun i prześmiewcza, ale ciutkę za mało mi bravery po BRAVERY i courage po COURAGE. Oczekiwałbym jakiś choćby starć z LARPA czy coś, albo pogoni po lesie za zombie lub walki z alienami w nocy a zobaczyłem sporo ludzi just having fun. Co nie znaczy, że to złe. Po prostu ciut niedosytu, bo nastawiłem się na coś innego. Ale nevertheless- odwaliłeś kawał dobrej roboty a zakończenie powaliło mnie na łopatki. Tylko tak dalej! :)
Musi być stąd jakieś wyjście. - Powiedział Błazen do Złodzieja. - Jest za duże zamieszanie. Nie mogę znaleźć ukojenia.
User avatar
Distant
Demokratyczny Moderator
Posts: 664
Joined: Fri Aug 29, 2008 8:23 am

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Distant »

Zapowiada się świetnie. Podobnie jak Sami jestem pod wrażeniem jakości produktu. Co do braku gry aktorskiej, możemy zakładać, że zwyczajnie materiałów filmowych nie ma wystarczająco dużo aby dobrać właściwe "bravery" i "courage", albo też zostały wykorzystane obrobione już sceny z poprzednich filmów co wcale nie jest złe.

Roe nie wiem czy będzie ci się chciało to kończyć czy też nie, ale jeśli nie dysponujesz zdjęciami/filmami z któregoś zjazdu nie krępuj się, na pewno ktoś bliski geograficznie dostarczy. :P
Nothing is impossible
User avatar
USAGI
Posts: 1903
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by USAGI »

Distant wrote:Roe nie wiem czy będzie ci się chciało to kończyć czy też nie, ale jeśli nie dysponujesz zdjęciami/filmami z któregoś zjazdu nie krępuj się, na pewno ktoś bliski geograficznie dostarczy. :P
Z doświadczenia wiem,że ludzi się o zdjęcia ne doprosi... Trzeba się zwykle na starać żeby ktoś się podzielił w końcu :<
A i ne kwestia doboru materiału pod względem małej jego ilości. Jak już to właśnie pewnie macki opadają jak trzeba te 12Giga materiałów przekopać żeby coś z tego wybrać xD

Filmik jest genialny #_# Choć tu przyznam rację Samuelowi,że te dwie czy 3 sceny można było dobrać bardziej klimatycznie pod napisy ;P Ale to jedyne co bym zmieniła. Reszta jest zacnie zgrana (: Synchronizacja napisów z muzyką git. Ręcznik rządzi jak i pozdrowienia dla rodziny i jej(go) piękne czar... czerwony oczy [;

To kiedy kręcimy własny film D: Może ktoś napisze jakiś scenariusz P:

Z czego jest ta muzyka? Bo jest genialna *_*
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Debart
Posts: 520
Joined: Sat Jan 03, 2009 8:50 am

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Debart »

Jak dla mnie Roe z każdym filmikiem coraz bliżej jest perfekcji ; świetne są te napisy w wysokiej rozdzielczości! Oby tak dalej, czekam na więcej!:)

P.S. Czy te głos, który gada "kolejno odlicz, jedynki (...)" jak stoją ludzie przed przystankiem w Kanii to mój głos??
User avatar
USAGI
Posts: 1903
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by USAGI »

@ Bart
Tak, to Twój głos p;
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Saovine
Posts: 712
Joined: Fri Jan 02, 2009 10:51 pm
Location: Anywhere safe

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Saovine »

Brakowało mi filmów Roego oO fajnie wyszło. Jak zwykle chce się więcej >D

PS. Parabole tańczą na dworcu wschodnim :D :D (ale wtedy zmarzliśmy X_x)
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
User avatar
Crow
Posts: 2587
Joined: Fri Aug 29, 2008 10:51 am

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Crow »

Postery i ogólny wydźwięk Twoich wcześniejszych komentarzy sugerował, iż film raczej przedstawiać będzie powolną degradację i upadek naszej społeczności. Tymczasem ku memu zaskoczeniu, niezwykle pozytywnemu rzecz jasna, postanowiłeś pokazać, że jednak że przyszłość będzie tak samo udana jak wcześniejsze lata. Po raz kolejny pokazałeś, że oprócz marudzenia i narzekania potrafisz też samemu pchnąć ten wózek i włożyć coś od siebie w życie naszej społeczności. Tytuł tematu też nabiera znowu mocy - tak trochę można by przemyśleć, czy oprócz narzekania robimy coś, żeby nie pojawił się nekrolog. For all of this, yet again Roe - I salute you.

PS. Za ciemne :D
User avatar
Chimeria
Posts: 836
Joined: Fri Aug 29, 2008 7:28 pm

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by Chimeria »

Poprawiłeś mi dzisiejszy humor Diable. Filmik faktycznie na jeszcze wyższym poziomie niż wcześniejsze. W zasadzie pozostaje mi się podpisać pod opiniami powyżej i męczyć o więcej.

Parabole FTW. Nie pomyślałam, że do się doczeka ekranizacji.
User avatar
roevean
Posts: 314
Joined: Sat Jan 03, 2009 8:36 am
Location: Ninehell Sector

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Post by roevean »

Image
'cos im the definition of the worst kind of mean
so... are you rebel?
Post Reply