Bo tylko ja jestem zboczona na tym punkcie_^_'Satsuki wrote:ja czytalam wszystkie posty a jakos do mnie nie dotarlo, ze jest taki rozrzut. Jak przestaniemy uzywac dat, to w koncu znowu sie nam pojebia
Windukind wrote:Właśnie pytanie czy jest. Nie widze daty wydobycia kryształu prz PL.
Zakładam, że znalezienie = wydobycie go, zwłaszcza, że Maczer od razu chciał wyruszać do miasta, ale to był wieczór już.Xellas wrote:
9 dzień (środa):
Xell śpi w trumnie, CA w towarzystwie ZCM wyruszają w podróż.
Spotykają Lucjana. Wieczorem wywołują Satsuki.
PL puszcza serial o zbrodniarzach.
Spotkanie Raflika z ninja.
Maczer znajduje kryształ (wieczorem).
W kopalni Agendy, dochodzi do wycieku gazu. Mizergi kwitną.
Lucjan się luzuje i podgląda sytuację w obozie.
Satsuki napada na ZCM+CA mających bibę.
James dowiaduje się od Kaz o truciu wody, informuje o tym ekspedycję ‘jeńców’. Heros Trevor pokonuje demona. Biba i tutaj.
---
Tak ja wiem i jestem przekonana, że będzie knuł bardziej niż do tej pory. Ale sama postać Windukinda odeszła, czyli teraz wszelkie działania notabene spadają na głowę Maczera. W sensie jeśli dojdzie do spotkania awatarów, to kto zostanie uściskany? :D Cieszysz się co?^_^Maczer wrote:Windu nie quitnął questa więc nie wiem w czym problem, Xell <3
To wszystko z postów i wzmianek w nich wnioskuję, zaraz sprawdzę bo jednak już późno było.Maczer wrote:Jeśli dobrze rozumiem timeline to ćwiczenia artyleryjskie dzieją się tego samego dnia co przebudowa całego pociągu? (która również trwa tylko jeden dzień)
Przeciętny random nie będzie wnikał tak bardzo w timeline jak my, myślę
Up. Masz rację, przebudowa sama w sobie trwała jakiś nieokreślony czas wcześniej (nie każcie mi tego określać T-T) natomiast zakończyła się z chwilą nadejścia dnia 10. Wtedy zalano chłodnice, a później jeszcze są ćwiczenia - uzgodnili je jeszcze przed południem.
--Przed południem szybkie konsultacje z obozem Zakonu i generałem Trevorem zaowocowały ideą ćwiczeń artyleryjskich
Do napisanych, moim zdaniem nie specjalnie jest sens, one się działy na czuja, że udało się to złożyć tak ładnie za pierwszym razem to był fuks. Zresztą nie sądzę, żeby nam się chciało edytować... Po to robiłam Timeline, żeby było jakieś odniesienie.Satsuki wrote:mam propozycje. Skoro Xellas wykonała kawał roboty z przeliczaniem dni, to moze wstawiajmy od tej pory na poczatku naszych postow, ktory aktualnie dzien sie dzieje (oraz dopiszmy do juz napisanych).
Ale naprawdę jakby, co jakiś czas ktoś wspomniał dokładniej to było by super miło. Bo ja to co prawda mogę liczyć (na swój perversyjny sposób mnie to bawi), ale nie ukrywajmy, że to jest jednak robota na kilka godzin, a często wychodzą nieścisłości, które zmuszają do cofnięcia się parę stron i odnalezienia odpowiedniego akapitu.
I teraz wychodzi Żaber zwłok, który musiał zacząć truć momentalnie bo inaczej nie zdąży. Ja osobiście uważam, że wodę mógł zacząć truć dopiero następnego dnia (czyli 9, a nie jak zakładam 8), bo przecież musiał nadgonić Farrończyków, którzy zasuwali w pociągu już w tym czasie, ale wtedy z punktu całej historii jest to mniej ciekawe, bo trucizna, która się lgnie 2 dni brzmi mniej ciekawie niż taka co kisi się "parę dni".
Windukind wrote:ale przyznam się nie czytałem wszystkich postów z braku czasu.

Czyli to nie brak czytania ze zrozumieniem, ale w ogóle brak czytania. No pięknie...