Re: Oburzeni
Posted: Wed Oct 19, 2011 10:43 pm
Oburzeni to jakiś nowy ruch polityczny zrzeszający zidiociałych wiecznych studentów?
Ludzie pracujący fizycznie, wykonujący te tzw "gorsze zawody", powinni mieć wypłaty umożliwiające im godnie żyć. Równy podział dóbr osobie ze średnim wykształceniem i komuś po studiach oczywiście się nie należy, nie znaczy to jednak że ten pierwszy jegomość ma być pozbawiony wszystkiego poza wegetacją. Jeśli informatyk po studiach itd może zarabiać 6k na rękę i kupić sobie dajmy na to nowe <wpisz tu nazwę dobrej marki samochodu>, sprzedawca powinien zarabiać powiedzmy 2.5k by móc sobie kupić jakiś średniej klasy dupowóz.
No, skoro sobie pomarzyliśmy, wracamy do rzeczywistości, a w niej ludzie (nawet po studiach) uczciwie pracujący nie będą mieli godnego życia w Polsce, gdyż zawsze znajdzie się jakiś skurwiel na wyższym stołku, który wydoi ich z zarobionej kasy. Podatek od dochodów? Jak urwał najbardziej. Składka na ZUS? Urwał oczywiście (a potem wpierdalajcie suchy chleb z wodą przyszli seniorzy, bo kasa którą teraz dajecie do Zobaczyli Ukradli Spierdolili, będzie w kieszeniach kilku skurwieli na wyższych stołkach). Wszelkiego rodzaju podatki od srania, sikania i walenia konia? Pewnie że tak, na wszystko się znajdzie paragrafik, a okolica jak nie remontowana od lat dwudziestu, tak następne dwadzieścia postoi odłogiem. O tym że pracodawcy w większości dymają pracowników jeszcze lepiej niż rząd nie muszę chyba wspominać, każdy z was powinien to już znać.
Tak więc nie marzcie o zielonej wyspie za lat kilka, bo na stu z nas kilku się mniej więcej wybije, kilkunastu da radę do klasy średniej, a reszta będzie bita i ruchana przez unie/rząd/pracodawców.
ps - oczekuję tu akcji odwetowej "flejmem i rejdżem", więc wyciągać kije z tyłków, bo jak was czytam, czasem się zastanawiam kiedy skończyliście te 90 lat.
Ludzie pracujący fizycznie, wykonujący te tzw "gorsze zawody", powinni mieć wypłaty umożliwiające im godnie żyć. Równy podział dóbr osobie ze średnim wykształceniem i komuś po studiach oczywiście się nie należy, nie znaczy to jednak że ten pierwszy jegomość ma być pozbawiony wszystkiego poza wegetacją. Jeśli informatyk po studiach itd może zarabiać 6k na rękę i kupić sobie dajmy na to nowe <wpisz tu nazwę dobrej marki samochodu>, sprzedawca powinien zarabiać powiedzmy 2.5k by móc sobie kupić jakiś średniej klasy dupowóz.
No, skoro sobie pomarzyliśmy, wracamy do rzeczywistości, a w niej ludzie (nawet po studiach) uczciwie pracujący nie będą mieli godnego życia w Polsce, gdyż zawsze znajdzie się jakiś skurwiel na wyższym stołku, który wydoi ich z zarobionej kasy. Podatek od dochodów? Jak urwał najbardziej. Składka na ZUS? Urwał oczywiście (a potem wpierdalajcie suchy chleb z wodą przyszli seniorzy, bo kasa którą teraz dajecie do Zobaczyli Ukradli Spierdolili, będzie w kieszeniach kilku skurwieli na wyższych stołkach). Wszelkiego rodzaju podatki od srania, sikania i walenia konia? Pewnie że tak, na wszystko się znajdzie paragrafik, a okolica jak nie remontowana od lat dwudziestu, tak następne dwadzieścia postoi odłogiem. O tym że pracodawcy w większości dymają pracowników jeszcze lepiej niż rząd nie muszę chyba wspominać, każdy z was powinien to już znać.
Tak więc nie marzcie o zielonej wyspie za lat kilka, bo na stu z nas kilku się mniej więcej wybije, kilkunastu da radę do klasy średniej, a reszta będzie bita i ruchana przez unie/rząd/pracodawców.
ps - oczekuję tu akcji odwetowej "flejmem i rejdżem", więc wyciągać kije z tyłków, bo jak was czytam, czasem się zastanawiam kiedy skończyliście te 90 lat.