Page 3 of 4

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Wed Apr 01, 2009 8:43 am
by Crow
Ciężko mi się zgodzić z większością argumentów Cyfera. Na chwilę obecną wspominanie o ograniczeniu ceny gruntu czy zmniejszeniu kosztów utrzymania w porównaniu do kosztów takiej inwestycji zdaje się być dość chybione. Również w przypadku kosztów transportu jest problem - jak wiadomo transport w pionie jest bardziej kosztowny, niż transport w poziomie.

Poza pojedynczymi, wypowiedzianymi o kilka dekad zbyt wcześnie twierdzeniami zgadzam się jednak z ogólnym przesłaniem tego posta. Jest to bardziej projekt naukowy, niż inwestycja finansowa i zyskujemy na tym postęp technologiczny, który zaprocentuje w przyszłości.

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Wed Apr 01, 2009 9:45 am
by Caerth
Kwestię miejsca na ziemi rozwiązuje się w banalnie prosty sposób.
Tak:
Image
Również w innych kwestiach morze nam pomoże.
Jedzenie, rozrywka, widoki...fakt, transport jest upierdliwy i czasochłonny, lecz tani i tani.
I połowa problemów konstrukcyjnych z wytrzymałością materiałów odpada.

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Wed Apr 01, 2009 10:19 am
by Norrdec
Jeśli ziemia będzie miała pecha i tyle wytrzymamy, to oba projekty będą realizowane, czyli budowanie w górę i dół

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Wed Apr 01, 2009 11:49 am
by Caerth
A bezpieczniej nie byłoby powiesić habitaty w L1-5?

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 5:01 am
by Maczer
Przyznam, ze nie spodziewalem sie tak ozywionej dyskusji.

Do powyzszych wypowiedzi chcialbym dorzucic pare uwag.

Po pierwsze - drapacze chmur w Ameryce. Zaczely powstawac w czasie kryzysu gospodarczego poniewaz ceny gruntow poszly w gore. Doszlifowywano wlasnie technologie zelbetu ktory laczy odpornosc na sciskanie betonu oraz odpornosc na rozciaganie stali (beton jest bardzo slaby na rozciaganie i wieza z betonu, nie wchodzac w zbyt duze szczegoly naprezen, mysle, ze moglaby sie na przyklad zlamac od wiatru) Kiedy okazalo sie zatem, ze da sie budowac tak wysoko i tak skoncentrowanie, ceny gruntu poszly jeszcze wyzej. Tym oto sposobem Spiderman nie musi sie juz lekac ze gdzies zabraknie po drodze wysokosciowcow bo nie mialo sensu robic nic nizszego.
Taka sama zasada zadzialalaby z molochami o ktorych dyskutujemy i ludzie zawiele do gadania by nie mieli. Mogloby powstac conajwyzej rozwarstwienie na ludzi ktorzy tam mieszkaja i tych ktorzy sa tak ubodzy ze zostaliby w smiesznych malych domkach na ziemi.

Kwestia widoku z mieszkania jest w przypadku takiego molocha znacznie prostsza niz doprowadzenie do niego swiatla. Jak Distant juz kazal zwrocic uwage, miasto nie jest upchana kostka budynkow a bardziej rozproszonymi wyspami z budynkami takimi samymi jak na ziemi. Wystarczy zamiast paru budynkow zrobic maly park albo duzy 'Central Park' i wsio. No moze poza dodatkowa instalacja podlewajaca drzewa bo wspomniane lustra wody nie odbija. Ale to jest juz maly problem.
Chyba, ze przesyl wody od parteru jest az tak skomplikowany w co raczej bym nie wierzyl

Transport w pionie wspomniany przez Crowa w duzym stopniu moze dzialac na podobnej zasadzie jak u windy orbitalnej. Oczywiscie sposob doskonaly to nie jest ale przy takiej wielkosci miasta mysle, ze zawsze znajda sie rzeczy zarowno do wniesienia na gore jak i zniesienia w dol.

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 10:32 am
by Caerth
Maczer wrote:Przyznam, ze nie spodziewalem sie tak ozywionej dyskusji.

Do powyzszych wypowiedzi chcialbym dorzucic pare uwag.

Po pierwsze - drapacze chmur w Ameryce. Zaczely powstawac w czasie kryzysu gospodarczego poniewaz ceny gruntow poszly w gore. Doszlifowywano wlasnie technologie zelbetu ktory laczy odpornosc na sciskanie betonu oraz odpornosc na rozciaganie stali (beton jest bardzo slaby na rozciaganie i wieza z betonu, nie wchodzac w zbyt duze szczegoly naprezen, mysle, ze moglaby sie na przyklad zlamac od wiatru) Kiedy okazalo sie zatem, ze da sie budowac tak wysoko i tak skoncentrowanie, ceny gruntu poszly jeszcze wyzej. Tym oto sposobem Spiderman nie musi sie juz lekac ze gdzies zabraknie po drodze wysokosciowcow bo nie mialo sensu robic nic nizszego.
Nie neguję możliwości technicznych.
Ale dlaczego zaczęto budować drapacze chmur? I gdzie?
I dlaczego nie przestano?

Wydaje mi się, iż dzisiaj główną motywacją to stawiania takich konstrukcji jest prestiż, a nie konieczność. Ludzkość nie jest na razie dość liczna, by stawianie wież-mrówkowców było konieczne. I raczej jeszcze długo nie będzie.
A i gdy ludzkość będzie kilka razy bardziej liczna niż dziś, miejsca też starczy.
Chyba że problemem będzie kataklizm i konieczność zamknięcia ludzkości w zamkniętym środowisku. Wtedy takie molochy zaczynaja mieć sens, chociaż są rozwiązania prostsze a równie skuteczne.

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 12:06 pm
by Norrdec
Takie molochy będą powstawały z tego samego powodu, dla którego powstają bloki mieszkalne i powód ten był już przynajmniej raz podany.

Grunt jest coraz droższy.

Z drugiej strony ludzie żyją w miastach, a budynki są budowane tak, aby "wszystkim było blisko". Firmy więc budują w górę.

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 12:39 pm
by Caerth
Grunt drożeje w kilku miejscach. W porównaniu z wolną powierzchnią ziemi na naszej planecie, są to małe i niewiele warte skrawki.
Potrafiłbym zrozumieć postawienie wieży mieszkalnej w jakimś urokliwym zakątku i upchnięcie w niej całej infrastruktury, by piękna natury nie niszczyć.
Ale.. w miastach?

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 1:04 pm
by Norrdec
Tak jak właśnie napisałem: firmy rosną w góre.

Jesteśmy w centrum miasta.

Czy jeśli jestes inwestorem to:
a) budujesz niski budynek dla jednej firmy
b) budujesz wysoki budynek i wynajmujesz przestrzeń dla kilku firm?

Re: Final Fantasy w 'realu'

Posted: Thu Apr 02, 2009 1:44 pm
by Distant
Tak wielkie budynki nie powstaną w miastach. Nikt nie odda ci w środku miasta gruntów wielkości jednej dzielnicy. Poza tym pomyślcie jak taki budynek musi się grzać. Ja bym postawił to blisko jakiegoś zbiornika wodnego, albo nawet w samym zbiorniku wodnym. Od ręki mamy wodę pitną oraz sposób na chłodzenie wnętrza.