Page 2 of 3

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 2:42 pm
by Windukind
Rurociąg przez Białoruś podobno dostarcza nam 80% zapotrzebowania na gaz. Osiem tygodnii to już marzec, śnieg stopnieje, będziemy potrzebowali mniej gazu. A poza tym skoro Czechy, Słowacja, Bułgaria i inne kraje bałkańskie nie będą mogły wytrzymać do najbliższego piątku, to znaczy, że raczej nie będziemy musieli wyczerpywać naszych zapasów.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 2:53 pm
by Distant
To tylko zależy od dobrej woli Putina. Co do naszych rezerw zawsze możemy część udostępnić sąsiadom. Przy okazji ten kryzys pokazuje jak ważna jest dywersyfikacja dostawców oraz blokowanie nitki północnej. Wyobraźcie sobie teraz, że istnieje rurociąg bałtycki a Putin blokuje rurociągi przez Ukrainę i Białoruś. Praktycznie cała Europa Środkowa pod kontrolą, a Unia Europejska co najwyżej powie, że to wewnętrzna sprawa między partnerami (E. Środkową a Rosją).

Powinniśmy czym szybciej postawić 666 elektrowni jądrowych, by ograniczyć zużycie gazu na takie rzeczy jak pozyskiwanie ciepła oraz przeciągnąć rury po gaz norweski. To nie będą tanie inwestycje, ale o dużym znaczeniu w przyszłości. Blokujemy w ten sposób budowę nowej potęgi Rosji na bazie szantażu surowcowego.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 3:17 pm
by Norrdec
Distant wrote: Powinniśmy czym szybciej postawić 666 elektrowni jądrowych, by ograniczyć zużycie gazu na takie rzeczy jak pozyskiwanie ciepła oraz przeciągnąć rury po gaz norweski. To nie będą tanie inwestycje, ale o dużym znaczeniu w przyszłości. Blokujemy w ten sposób budowę nowej potęgi Rosji na bazie szantażu surowcowego.
Problem w tym, że elektrownie jądrowe też nie działają na powietrze, paliwo jądrowe też nie jest tanie. No i przyjdzie nam potem gdzieś wywalić całe te śmieci po przemieleniu przez reaktor.

Chociaż nie powiem, też jestem częściowo przekonany jeśli chodzi o sprawę elektrowni.
Fallout vs Russian Domination
To ja chyba poproszę fallout.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 5:27 pm
by REnler
Budowa elektrowni jadrowej, przy dobrym tempie i wzorowej organizacji <u nas ?> to inwestycja na ok 10 lat.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 5:41 pm
by Norrdec
Ciekawe czy by się znalazły prywatne firmy z zagranicy, które mogłyby pokierować budowa i startem takiej elektrowni.
1szym problemem byłyby pozwolenia rządowe.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 6:17 pm
by REnler
Francuzi sa zawsze chetni. Czy placi im turban czy mocher to i bez roznicy.
Co ciekawe, to podstawowe pozwolenia na budowe juz sa. W tej chwili powstaja wstepne projekty. Jednak i tak wszystko rozbija sie o lokalizacje. Wszyscy sa za bodowa, ale jakoś nikomu nie usmiecha sie mieszkac w poblizu takiej instalacji.
I tak najlepsza propozycja pozostaje Zarnowiec, bo wciaż aktualne są wszelkie potrzebne badania i pomiary geologiczne.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 6:38 pm
by c914
Jedną nitkę metra własnymi siłami budowaliśmy 25 lat, pierwsze plany mieliśmy już w latach 30 XX wieku. Sami pod koniec XXI zbudujemy tylko że wtedy wszyscy będą już produkowali prąd w elektrowniach fuzyjnych :P
Żarnowiec... miejsce sprawdzone i dobre, wiec why not.
No i przyjdzie nam potem gdzieś wywalić całe te śmieci po przemieleniu przez reaktor.
Zanim naprodukujemy tych odpadów objętościowo tyle co choćby nawet najmniejsza elektrociepłownia albo powstaną środki do ich bezpiecznej utylizacji albo wyrzucenie całego ładunku prosto w słońce będzie dostatecznie opłacalne.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Wed Jan 07, 2009 6:41 pm
by Crow
REnler wrote:Budowa elektrowni jadrowej, przy dobrym tempie i wzorowej organizacji <u nas ?> to inwestycja na ok 10 lat.
No, to akurat jak teraz zaczniemy to skończymy kilka lat po tym jak uruchomiony zostanie gazociąg północny (teraz mówią o uruchomieniu go w 2012, ale już są głosy, że będą dalsze opóźnienia). Może zdążymy.

Gdybyśmy pociągnęli gazociąg do Norwegii to dopiero byłaby zadyma z Rosją. Prawo morskie (?) mówi, że dwa rurociągi nie mogą się krzyżować. Ponieważ nie doszliśmy w tej kwestii do żadnego porozumienia z Rosją, to w chwili obecnej tak na prawdę jest 'kto pierwszy ten lepszy' - albo my do Norwegii albo oni gazociąg Północny. Jestem przekonany, że nawet gdybyśmy rozpoczęli budowę, a Rosja nie, to z powodu 'wypadków losowych' nie bylibyśmy w stanie ukończyć inwestycji. Jeśli chodzi o gaz z Norwegii to obawiam się, że gazoport musi nam wystarczyć. No i trzeba przekonywać Unię, że gazociąg Północny to jest zły pomysł - również dla reszty EU nie tylko dla nas, gdyż daje Rosji możliwość lepszego selektywnego blokowania dostaw dla państw.

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Thu Jan 08, 2009 2:23 pm
by Debart
Kwoli pocieszenia, w związku z kryzysem gospodarczym budowa rurociągu północnego jest tak samo w planach, jak była w momencie gdy panował szum medialny na jego temat.

Skoro już o kryzysie mowa, Polska może wyjść na nim "z tarczą" w sprawie dyser. Pamiętajmy, że mimo wszystko nam się dostaje po dupie tylko dlatego, że nasi partnerzy są w niezłym szambie. Nasz system bankowy jedynie zpanikował i zabezpieczył się, co koniec końcu wyjdzie nam na dobre, choć uderzy w młodych kredytobiorców. Cóż - termin "Kryzys światowy" nie znaczy "kryzys świata - Polska". Do czego zmierzam. Pamiętajmy, że Rosyjska gospodarka jest w opłakanym stanie. Z giełdy wycofali się zachodni inwestorzy po tym, jak Federacja zaatakowała Gruzję. Cytat bodajże z wp: "Ekonomia rosji cofnęła się w ciągu tygodnia o 6 lat". Firmy w Rosji masowo bankrutują. Dalej: Ceny benzyny w ciągu 6 miesięcy spadły ok. 25%-30% (coś w ten deseń), to na pewno nie poprawia sytuacji ekonomicznej Rosji. O sytuacji ekonomicznej Niemiec nie jestem w stanie powiedzieć dużo, wiem jedynie, że i oni zostali "sparaliżowani" kryzysem w stopniu większym jak nasza ojczyzna.

Teraz jest więc świetny czas na inwestowanie w rurociąg łączący nas z Norweskim gazem; Unia już widzi, że Rosja jest nie do końca rzetelnym, wręcz kapryśnym, partnerem, więc prawdopodobnie będzie zaiteresowana w ewentualną dotację takowego projektu. A że nasza gospodarka mimo wszystko "się trzyma", należy wykorzystać okno szansy, póki jest! Jak to mówią Brytole: "Okazja nigdy nie puka 2 razy"

Re: Ukraina, Rosja i kryzys gazowy

Posted: Tue Jan 13, 2009 10:09 am
by Crow
Ze względów historycznych zdaje się, że 'sympatia' Polaków w tym konflikcie jest skierowana w stronę Ukrainy. Nie przeczę, że imperialistyczne zapędy premiera Putina były jedną z przyczyn konfrontacji, ale zastanawiam się, ile tak na prawdę winy leży też po stronie Ukrainy.

Wiadomo, że nasi sąsiedzi byli do kryzysu dobrze przygotowani i podczas gdy taka Bułgaria wstrzymuje produkcję i zamarza, Ukraińcy mają zapasy na długie tygodnie. Pytanie, czy przygotowali się do konfliktu tylko z obawy przed zagrywkami Rosji, czy sami mieli swój interes w jego wywołaniu. Odniosłem również wrażenie, że Ukraina wcale nie dążyła do jak najszybszego wznowienia dostaw gazu do Europy, chociażby przez dodanie do umowie o działaniu Unijnych ekspertów klauzuli, że Ukraina nie kradła gazu. Z oczywistych względów Rosja nie chciała wtedy podpisać dokumentu.

Problem jest, jak rozumiem, związany z dwoma cenami - tą, po której Ukraina kupuje gaz od Rosji i tą, którą Rosja płaci Ukrainie za tranzyt. Poprzez presję, którą Europa wywiera na Rosję Ukraina chce wynegocjować jak najlepsze warunki. Pytanie jak daleko Ukraina była i jest w stanie rzucić na wagę swoją wiarygodność jako partnera biznesowego, by uzyskać korzystniejsze warunki w tych transakcjach...

Tak czy inaczej - kurek odkręcony, zobaczymy co dalej.