Page 2 of 3
Re: Anime do lamusa
Posted: Wed Apr 06, 2011 3:24 pm
by Aria
tak, to świetne anime. dalej?
Re: Anime do lamusa
Posted: Wed Apr 06, 2011 4:46 pm
by Chimeria
Clannad wszystkie serie, albo Kaichou wa Maid-sama lub Shakugan no Shana ale to już jest w klimacie fantasy, a dużo fantasy to Zero no Tsukaima.
I niech spieprza od zakonczenia :D
Re: Anime do lamusa
Posted: Wed Apr 06, 2011 7:45 pm
by Distant
Aria wrote:.... uuummmm...
...
...
Myślicie, że jak przybliżę twarz do monitora zrobię zeza i zacznę sie powoli oddalać to zrozumie sens Ryjkowego posta?
Nie Ryjek! Ty nie odpowiadaj! Tego by było dla mnie zbyt wiele!
Żeby nie offtopować powiem że ciesze sie nawet z tego, że ludzie oglądają naruto. Wole coś takiego niż "eee rysujesz mange? jesteś dziecinna i zboczona". przynajmniej w środowiskach artystycznych i polskiego komiksu mangiste biorą za kogoś gorszego.
A wracając do ludzi nieoglądających anime. Mam koleżankę która nigdy tego nie lubiła ale bardzo jej sie podobała Tora Dora (prócz zakończenia). Moglibyście mi polecić jakieś superior romanse by ją bardziej zaciekawić?
Coś w stylu Toradora to Love Complex było jak pamiętam i School Rumble ciut.
Co do anime, to ja myślę, że to my się starzejemy, a nie anime się zmienia. Pamiętacie rysunkowych Xmanów I Spidermana z Fox Kids i Cartoon Network co lecieli bardzo bardzo dawno temu (w liceum jeszcze byłem Oo) w TV? Już wtedy wydawało mi się naiwne ale z ciekawości odszukałem to z parę miesięcy temu i pierwsza myśl jak mogłem to oglądać nawet dla zabicia czasu przy kolacji.
Re: Anime do lamusa
Posted: Wed Apr 06, 2011 11:44 pm
by roevean
Oh Aria, to, że m jak miłość to poklatkowa animacja z żywymi obiektami renderowanymi w maxie w trybie sieciowym rzeczywistym, to przecież wiadome od niedawna jest (tu zwracam honor), ale że chcesz jakieś lof story z milionem przeciwstawnych działań, ale bez gry oczu, za to z grą policzków, nosów, wąsów, cycków, ciąż (czyt. brzuchatych lasek, które szczerze mówiąc nie mają pojęcia z kim ten brzuch mają) to sorry, polski serial, to i polskie realia. Trudno, żeby m jak miłość była grana przez skośnookich, już nie wspominam, żeby na miecze skakali, latali pod sufitami, obcych odpędzali i generalnie walczyli z zanieczyszczeniem...
Swoją drogą mam nadzieję, że na zlocie fanów owego serialu animowanego w czasie rzeczywistym dojdzie wreszcie do zbiorowego samobójstwa. To przynajmniej byłoby warte obejrzenia.
Re: Anime do lamusa
Posted: Thu Apr 07, 2011 9:25 am
by Noire
Clannad jest raczej dramatem, nie komedią romantyczną. I jesli chodzi o tą koleżankę, o której myśle to fantasy też odpada. Za to Kaichou wa Maid-sama jest spoko :D (główny bohater męski ftw xd)
Jak Disu wspomniał: Lovely Complex i School Rumble - to będą takie typowe pod Tora Dore.
O siebie dodam Ouran High School Host Club, aczkolwiek od stylu Tora Dory trochę odbiega i główna bohaterka udaje faceta oraz jest bardzo down-to-earth. Jednakże ma tyle świetnych wątków komediowych, że nie umiałam złapac oddechu między jednym gagiem a drugim i jest to jedna z najsmieśniejszych serii jakie widziałam.
Re: Anime do lamusa
Posted: Mon Apr 18, 2011 12:26 am
by korm
1. Obecny sezon pelen jest psychodelicznego stuffu.
2. Evangelion nigdy nie byl deep czy mature a goscie wrzucili tam randomowe rzeczy by fajnie to wygladalo. <jako dekonstrukcje shounena wole juz Casshern Sins>
3. Jakos anime nie spada - za caly 93 rok wyprodukowano tyle anime co dzis sie produkuje w ciagu jednego sezonu.
4. Trash i moebloby sa dobrze znane dzieki duzej masie ogladajacych <glownie rekrutujacych sie z fanow B3>.
5. W kazdym sezionie jest co najmniej jedna seria skierowana do starszego widza, tylko ilu ludzi slyszalo o genialnym Yojohan Shinwa Taikei, ew. o dobrym doktorze Irabu? <z tego sezonu cos typowo skierowane do adultow (nawet nie young adults, grupa docelowa to ludzie w poznej 40): Showa Era Story, to anime o ruchaniu dla 30 latkow pomijam>.
6. Obecnie jest mniej moeblobow niz kilka miesiecy temu.
7. <a sobie dopisze> bedzie P4 w wersji anime. Mialem okazje ogladac trailer kilka minut po jego ukazaniu sie w sieci.
Re: Anime do lamusa
Posted: Thu Jun 06, 2013 12:24 pm
by Crow
Kilka dni temu postanowiłem poszukać jakiegoś fajnego anime, które pojawiło się w przeciągu ostatnich kilku lat. Zachęcony licznymi pozytywnymi recenzjami sięgnąłem po Steins;Gate (
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?sh ... e&aid=7729# ). Forowi wyjadacze pewnie już tą serię dawno znają, ale wszystkim pozostałym muszę ją gorąco polecić. Co prawda, jak w każdej adaptacji VN, postaci cierpią na syndrom przynależności do obowiązkowych archetypów. Mamy tu więc inteligentną tsundere, uczynną i miłą koleżankę z dzieciństwa, Nyan Nyan Loli, niedostosowaną społecznie panienkę o wielkim biuście i tak dalej. Co jednak zabawne - postaci często same zdają sobie z tego sprawę. Poza tym w serii jest sporo innych odniesień do współczesnej kultury sieciowej, imageboardów i otaku. Jak na dobrą serię przystało, z czasem pojawiają się poważniejsze wątki, by na koniec zaoferować nam obok rozrywki kilka ciekawych zagadnień do przemyślnie. Być może zakończymy oglądanie również nieco mądrzejsi, gdyż seria stara się trzymać obowiązujących w prawdziwym świecie teorii naukowych. Nawet jeśli w kilku momentach łatwo było przewidzieć kolejny plot twist, Steins;Gate bardzo mnie wciągnęło - na tyle, by kilka odcinków obejrzeć dwukrotnie i zacząć grać w VN, by dowiedzieć się więcej na temat wybranych wątków.
Re: Anime do lamusa
Posted: Mon Jan 20, 2014 11:01 am
by Crow
W ramach nadrabiania zaległości z młodości, obejrzałem kolejną klasyczną serię, z którą nie miałem do tej pory przyjemności się zapoznać - Claymore. Miejsce tej produkcji w Hall of Fame jest zasłużone, chociaż trzeba uważać, by nie zniechęcić się pierwszymi epizodami. O ile są całkiem ciekawe, to seria zapowiada się na opowieść o kolejnym Shiroo płaczącym, że jego Saber musi walczyć za niego. Szczęśliwie nie jest to motyw przewodni Claymore'a i kolejne epizody są coraz ciekawsze. Spore wrażenie na mnie wywarła ścieżka dźwiękowa i nierealistyczna szermierka wielkimi mieczami. Najbardziej w pamięci zapadł mi arc retrospekcyjny, w którym wspomniane wyżej elementy współgrają na najwyższym poziomie.
W miarę zbliżania się do końca serii widać wyraźnie, że ekranizacja obejmuje jedynie część mangi (która ukazuje się po dziś dzień) i najciekawsze wątki pozostaną nierozwiązane. Z przyjemnością teraz dobrałem się do skanlacji by sprawdzić, jak ta opowieść toczy się dalej.
Re: Anime do lamusa
Posted: Mon Jan 20, 2014 9:54 pm
by USAGI
Swego czasu było to hit na miarę Berserka, ale jakoś słuch o tym tytule zaginął. A szkoda, może w końcu to obejrzę D:
Re: Anime do lamusa
Posted: Mon Jan 20, 2014 11:56 pm
by Crow
Szał na Berserka też umarł po tym jak druga ekranizacja była do kitu a autor rysuje jeden rozdział na rok...