Page 2 of 6

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 11:19 am
by Windukind
No i pytanie, kogo z Pisu popierać, został Jarek, Ziobro i Kurski...

Z drugiej strony żal wielu osób, rzecznika praw obywatelski, Marii Kaczyńskiej...

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 1:02 pm
by Faroo
Wielkim ciosem jest strata całej najwyższej kadry dowódczej Sił Zbrojnych - zginęli szef Sztabu Generalnego gen. Gągor, dowódca operacyjny gen. Kwiatkowski, dowódca Sił Powietrznych gen. Błasik, dowódca Sił Lądowych gen. Buk, dowódca Sił Specjalnych gen. Potasiński, dowódca Marynarki Wojennej adm. Karweta, dowódca garnizonu Warszawa gen. Gilarski...

Wielu z tych ludzi dysponowało doświadczeniem bojowym, zastąpienie ich może być problematyczne...

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 2:17 pm
by roevean
Omfh...
No to bigos.
I oczywiście lol. Bo jak to zwykle bywa, katastrofa transportowca z wojskowymi na pokładzie nie nauczyła ich nic a nic... dalej w jednym środku transportu umieszczają tak dużo ważnych osób. No ale cóż, to Polska jest.
Z drugiej strony szkoda wszystkich, mimo, że to większośc zmarłych należała do przeciwnego obozu.
Z trzeciej strony oczywistym jest to, że zaraz po zakończeniu żałoby zaczną się wzajemne oskarżenia, PiS na PO, PO na PiS, SLD na PO/PiS (czyli w sumie nic nowego) plus Polska na Rosję, Rosja na Polskę itp. Oraz oczywiście teorie spiskowe (że to sprawka Bałorusinów, Rosjan, Ukraińców, PO, części PiSu, separatystów z opolskiego czy kaszub, cyklistów, kosmitów, rudych, tych z płaskostopiem i wielu innych).

Jedno natomiast jest pewne. To, że właśnie jesteśmy, bądź będziemy świadkami znaczącej zmiany w nie tyle jakości sprawowania polityki, ale w sposobie jej sprawowania. Chociaż w przypadku jakości, byc może zmieni się na lepsze. O ile politycy wyciągną odpowiednie wnioski. HOWGH!

Obyś żył w ciekawych czasach, nabiera nowego wydźwięku.
ARek wrote:Nie istnieje szansa, że ta katastrofa właśnie zadziała na korzyść PISu? Nie jestem ekspertem, ale czy nagle, w ramach gwałtownego współczucia, kupa narodu nie rzuci się z poparciem w ramiona PISu?
A co ma piernik do wiatraka? Oo
To tylko katastrofa, która owszem, ma wydźwięk polityczny, ale w żadnym stopniu nie zmieni programu żadnej z partii (a jeśli zmieni, to w stopniu niewielkim), a już tym bardziej nie zmieni preferencji politycznych elektoratu ukształtowanego. Ludzie ze środka skali, czyli ci niezdecydowani, w ich przypadku możemy byc świadkami działania tzw. efektu świeżości (spytac PRowcow), ale do wyborów daleko, więc ta dzisiejsza tragedia z pewnością zostanie w przyszłości zastąpiona czymś innym, co może zmienic zdanie tychże ludzi. Nie mówię o wyborach prezydenckich, bo w dzisiejszym świetle jakoś sobie nie wyobrażam kampanii wyborczej.
Zresztą, Polska to nie Hiszpania. Nie mieliśmy tutaj ataków terrorystycznych (a katastrofa Tu-154m "na razie" za taką nie uchodzi), które radykalnie zmieniły preferencje wyborcze.

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 3:47 pm
by Farmazon
Pewien znany dziennikarz będzie niedługo mieć poważne problemy z wymową.
http://dziennik.pl/wydarzenia/article53 ... jezyk.html

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 5:49 pm
by Dzoana
ja mysle ze to byl znak zeby ludzie przestali juz rozstrzasywac tragedie katynia sprzed 70lat, bo to nic nie da. nie wskrzesi sie ludzi, ktorzy tam zgineli, zadnej prawdy sie nie dojdzie, a po co tylko niepotrzebny konflikt.
no to teraz bedziemy mieli 2 rocznice w tym samym czasie, w tym samym miejscu. to jest az paradoksalne ze lecieli upamietnic poleglych a sami polegli.
miesiac kwiecien jest jakis pechowy, same smutne rocznice...

a tak w ogole to mamy bezkrolewie (dekapityzacje- slyszalam takie madre slowo w tv dzis) i rosja moze nas znowu wziac pod zabory :P

popieram rowniez slowa premiera, ze trzeba zyc dalej i dalej funkcjonowac. stara gwardia odeszla, przyjda nowi, zycie toczy sie dalej, nie rozumiem lamentu i rozpaczy tych wszystkich starych babinek co pokazuja w tv, codziennie miliony ludzi umieraja na swiecie, a ze te osoby byly osobami publicznymi i waznymi dla naszego narodu, to przeciez zaraz znajda sie inni ktorzy chetnie wejda na ich miejsce. ja rozumiem ze czesc osob miala rzeczywisty wplyw na losy panstwa teraz lub w przeszlosci, ale ich czas minal, widocznie tak mialo byc.

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 7:13 pm
by ARek
Dzoana, z całym szacunkiem STFU.

Katyń nie jest czymś obok czego kiedykolwiek powinniśmy przejść obojętnie i co powinniśmy "przestać już roztrząsać". To co zrobili tam Sowieci było jednym z najbardziej zwierzęcych, bezsensownych, skurwysyńskich działań we współczesnej historii, a tym bardziej historii naszego kraju. Prawdopodobnie winni tego już są martwi, nie znaczy to jednak, że powinniśmy przestawać doszukiwać się prawdy. To, że rusek jej dociec nam nie pozwala tylko bardziej nas powinno motywować. To, że kogoś to nie wskrzesi ma nas powstrzymać od doszukania się prawdy? To po ciemnego chuja wogóle karać morderców?
Zasługujemy na prawdę, a na pewno rodziny ofiar. Pieprzyć twój kompromis.

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sat Apr 10, 2010 8:42 pm
by c914
Względem Katynia zgadzam się z Arkiem w całej rozciągłości, każda zbrodnia powinna być wyjaśniona.


A teraz dla fanów teorii spiskowych mały filmik:
http://kolos.math.uni.lodz.pl/~arch/cos ... 693001.swf

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sun Apr 11, 2010 2:04 am
by Dzoana
no tak w takim wypadku zostaje nam sadzic stalina lub innych stuletnich dziadkow.
albo moze putina ktorego nie bylo na swiecie jak to sie wszystko dzialo.
myslicie ze nawet jak sie dowiemy wszystkich szczegolow to wroci to lzy wyplakane przez rodziny zmarlych albo zrekompensuje to im w jakis sposob? don't think so...

aha i drogi Panie Arkadiuszu "pieprzyc" to Pan moze swoja zupe. troche kultury moze?

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sun Apr 11, 2010 5:21 am
by Namakku
Dwie sprawy:

1 - Kim jest Dzoana?
2 - Sprawiedliwość, kurwa, być musi! (cytat wrył mi się w pozostałości szarych komórek, ale ni grzyba nie kojarzę skąd pochodzi)

Tak odnośnie powyższego postu.

Re: Rozbił się samolot prezydencki

Posted: Sun Apr 11, 2010 6:49 am
by ARek
Dzoana, po raz kolejny, pieprzyć twój kompromis i PODWOJNIE pieprzyć twoją kulturę.

Ty chyba nie zdajesz sobie sprawę, co to znaczy "historia". Z takim podejściem to za kilkanaście lat w podręcznikach do historii będzie napisana wersja ruska: "Katyń? Jaki Katyń? Pfff, zabawni polaczki i wasz Katyń" albo "Miejsce masowego samobójstwa dokonanego przez polskich oficerów". Fakt, komu to szkodzi, ale jakoś mam ochotę kopnąć kogoś na taką myśl. Prawda musi być dociekana przez nas, inaczej zostanie to skazane na zapomnienie. To, że tylko Polaków to obchodzi w żaden sposób nie umniejsza konieczności. Do ciężkiej cholery, w tym miejscu wymordowano ponad 4,5 tysiąca naszych ludzi BEZ żadnego motywu na dobrą sprawę, nie wspominając tutaj o wszystkich ofiarach z Charkowa i Kalininu, które wyrżnięto w ramach tej samej akcji.
I co?
"Było minęło", to chcesz mi powiedzieć?
Pieprzyć cię po raz trzeci dziecko, pobiegnij do modów z płaczem jak ci nie pasuje.
A jak przy tym będziesz, załóż jeszcze temat o amnestii względem hitlerowskich zbrodniarzy ukrywających się w Argentynie, abyśmy wysłali im kartki z uśmiechniętą buźką udzielającą amnestii "Wiecie chłopaki, obozy zagłady były ale ci co przeżyli nie mają pretensji! Było minęło, a to że was znajdziemy i powiesimy za jaja przecież nie zwróci MILIONOW, które zagazowaliście. Pozdrówka :*"

Fuck you.