Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Poważne dyskusje nad sensem życia, polityką jak i wyborem nowej karty graficznej.

Moderator: Crow

User avatar
USAGI
Posts: 1903
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by USAGI »

Cieszę się szczęściem innych, zawsze mam dzięki temu powody do radości D:
Przechodzę głównie na czerwonym świetle ;x
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
Norrdec
Posts: 258
Joined: Sun Jan 04, 2009 1:02 pm

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Norrdec »

Trochę CP. Sry, na niektóre rzeczy za późno, żeby być oryginalnym, skoro zostały powiedziane.

Nie zdradzam. Fizycznie i psychicznie.
Nie sprawiać przykrości bliskim. Być wrednym, ale nie chamskim.
Kochać i być kochanym.
Kocham życie, ale nie boję się śmierci w ważnej sprawie.
Rozważam większość za, przeciw i być może zanim podejmę decyzję.
Najważniejsze jest zachować równowagę.
Za cel wybierać sobie najtrudniejszą jednostkę w grupie. Łatwa zdobycz nie daje satysfakcji.
Dzielę rzeczy na te, które trzeba zaplanować i te w których najlepiej iść na żywioł i tego nie zmieniam.
Jestem uparty i czasami niesprawiedliwy.
Pomagam innym, z myślą, że kiedyś oni mogą pomóc mi.

Long list. Oh well.
Last edited by Norrdec on Sun Apr 26, 2009 7:16 pm, edited 1 time in total.
< korm> O JEZU PANIE KURCZAKU NIECH PAN TEDY NIE WYCHODZI Q_Q
< korm> TAK UCZY JEZUS
User avatar
Farmazon
Posts: 329
Joined: Tue Jan 06, 2009 1:12 am
Location: Bezmiar Bezdroży Umysłu

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Farmazon »

Czuję się uhonorowany zacytowaniem panie Norr. <Farmazon kłania się dwornie i przepija do niego szklaneczką ciemnego szkockiego piwa>
Musi być stąd jakieś wyjście. - Powiedział Błazen do Złodzieja. - Jest za duże zamieszanie. Nie mogę znaleźć ukojenia.
User avatar
Norrdec
Posts: 258
Joined: Sun Jan 04, 2009 1:02 pm

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Norrdec »

Ah, czyż wielkie słowa nie są na ustach milionów? Kłaniać się, to powinno być moje zadanie tym razem.
<kłania się niżej niż lord Farmazon, po czym wznosi szklaneczkę wybornego whisky w geście toastu>
< korm> O JEZU PANIE KURCZAKU NIECH PAN TEDY NIE WYCHODZI Q_Q
< korm> TAK UCZY JEZUS
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Windukind »

Widzę, że zgadzam się z Szarodziejem, na respekt trzeba sobie zasłużyć i nie dostaje się go gratis, tylko dlatego, że jest się starszym itd...

Na czym polega zasada kochać i być kochanym? Dwie osoby to powtórzyły a ja nie widzę, na czym ona ma polegać. Wiem, że nie którzy ludzie o tym marzą, ale mieć to jako zasadę. Znaczy jest się samemu to na łeb naszyję szukamy osoby aby nas kochała i byśmy się w niej zakochali? Czy chodzi o to, że nie tolerujecie jednostronnej miłości?

Samuel. Za cel wybierasz najtrudniejszą osobę w grupie, pod jakim względem. No niby można się domyślić, ale ja bym to sprecyzował : P.
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
USAGI
Posts: 1903
Joined: Sat Jan 03, 2009 9:16 pm
Location: yume
Contact:

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by USAGI »

Windukind wrote:Na czym polega zasada kochać i być kochanym? (...) Wiem, że nie którzy ludzie o tym marzą, ale mieć to jako zasadę. Znaczy jest się samemu to na łeb naszyję szukamy osoby aby nas kochała i byśmy się w niej zakochali? Czy chodzi o to, że nie tolerujecie jednostronnej miłości?
Też w sumie ne rozumiem czemu to jest zasada x_X? Chyba ,ze w sensie szukania przez cały czas miłości swojego życia. Choć jakoś mało widzi mi się szukanie kogoś "na siłę" >_> a tym bardziej jak na siłę trzeba się w kimś zakochać(?).
Kochać i być kochanym - ne można żyć w samotności ze swoją miłością? ;P
- Roe, co robisz?
- Już dwie godziny czekam na autobus przy zmywaku.
- Roe, nadal zmywasz?
- Nie, rysuję talerze.
- Roe, pomóc ci zmywać?
- A masz wyższe?
- Nie.
- To nie możesz zbliżać się do zmywaka.
User avatar
c914
Posts: 596
Joined: Sat Jan 03, 2009 10:30 am

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by c914 »

Można kochać siebie i być przez siebie kochanym takie narcystyczne zapętlenie :P

dwie moje zasady:
-Stawiać sobie odległe cele i sukcesywnie je zdobywać.
-Wierze w kolektywizm i pracę zespołową dla większego dobra.
USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
User avatar
ARek
Posts: 216
Joined: Sun Jan 04, 2009 8:22 pm

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by ARek »

Cyf, ty być Tau o.O?

- Wierz w siebie i własne możliwości
- Nie narzucaj własnej moralności i poglądów
- Miej perspektywę: jedno pytanie nigdy nie ma jednej, jedynej słusznej odpowiedzi
- Nie domagaj się szacunku, uwielbienia; jeśli na nie zasługujesz, sam Cię nimi obdarzę, jeśli ja MUSZE to zrobić bo TY tak uważasz - przygotuj się na wyśmianie
Screw you guys, I'm going home!
User avatar
Windukind
Posts: 1125
Joined: Fri Aug 29, 2008 12:53 pm

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Windukind »

Aha jeszcze jedno pytanie, wśród was zboków są naprawdę tylko super wierne osoby, czy po prostu reszta się nie przyznała : P ? No diabełki? : P
We do not sow


Oh, the places you will go! There is fun to be done. There are points to be scored. There are games to be won.
User avatar
Saovine
Posts: 712
Joined: Fri Jan 02, 2009 10:51 pm
Location: Anywhere safe

Re: Wodorotlenki, którymi się kierujemy.

Post by Saovine »

Windu, założę się, że właśnie te osoby, które nic tu nie piszą są wierniejsze swoim zasadom i nawet nie potrzebują ich deklarować. Chociaż w tym, co piszesz też jest ziarno prawdy P:
My boy builds coffins, he makes them all day
But it's not just for work and it isn't for play
He's made one for himself, one for me too
One of these days he'll make one for you
For you
For you
For you
Post Reply