Page 2 of 5

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 8:19 pm
by Noire
Czy ja wiem, że nowe forum to taki zły pomysł był?
Owszem, nie ma już tej iskry. Jednakże gwarantuje, że na starym forum działoby się jeszcze mniej. Bo w zasadzie to ludzie ruszyli sie z jako takiego letargu dopiero kiedy stare forum poszło do kasacji. IRC też ożywił się po czystce. Ponadto nie rozumiem skąd ten wytyk do modów/adminów - żaden z nich nie twierdzi, że jest idealnie. Dodatkowo pomysł założenia MW 2.0 zrodził się w głowie nie adminów/starych modów - a Windu. Podoba mi się również, że odnowiły się nasze korzenie w RO (chociaz to byl czysty zbieg okoliczności XD).


Osobiście uważam, że twój poster nic nie zmieni Roe. Bądź co bądź MW powoli już wygasa i nic się na to za bardzo nie poradzi. Ile już debat było na temat tego co zrobić, aby forum wskrzesic i nic oprócz wipe'a nie poskutkowało (który jest rozwiązaniem dobrym, ale tylko oddalającym w czasie koniec tego forum). Częśc fabularna na 100% już nie odżyje i nie wróci do swych złotych czasów. Co nam zostaje to grupa świetnych znajomych, w gronie których możemy miło spędzać zjady, czy wpadać na nieco mniejsze zlociki. Możecie mnie linczować, ale takie jest moje zdanie.


Chociaż zauważyłam, ze kiedy pisze/mówie podobne rzeczy dzieje się zupełnie na odwrót i mimo wszystko mam nadzieje, iż podobnie będzie w tym przypadku XD

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 8:34 pm
by Saovine
Ja mam pytanie do Disa: co to do jasnej niepodległej znaczy 'dorośli z pisania'? Chyba wyrośli :< A Wasze przecinki (tudzież ich brak) dalej suck ;p

No i trochę się pospieszyłam z pierwszym postem....

khe..

Nasze forum cały czas w pewien sposób nas łączy, w końcu są tematy, które żyją i kwitną (jak np. durne skojarzenia - bo są proste i nie wymagają myślenia <- fajnie jest psioczyć na własne dziecko ;] ). W off-topie non stop beret jest czerwono, bo tam pisać jest najprościej. Dyskusje też mają się w miarę dobrze. W spotkaniach...no cóż...różnie bywa (samą moderatorkę działu trudno spotkać, o ironio). International żyje i jest tam czerwono >D a newsy są newsami.

Podsumowując, wcale nie chcę być żywym (khe) dowodem na posta Terci. Nie twierdzę, że jest świetnie. Beznadziejnie jednak też nie jest, jeśli tak popatrzeć na całokształt postowej 'twórczości'. Jeżeli ktoś uważa, że to właśnie dział fabularny jest synonimem naszego forum, to nekrolog jest adekwatny ;] Jeśli jednak dział fabularny jest tylko jego częścią (dajmy na to sercem XD), to nie. Narazie mamy tam małą niewydolność, ale organizm ciągle żyje ;]

Możliwe też, że twórcy (bądź twórca) szkieletu nowego forum fabularnego przecenili (przecenił) możliwości forumowiczów (nikomu nie chcę w ten sposób ubliżyć. Żeby nie było p; ).

Do Nu: owszem, znajomi są świetni >D

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 8:52 pm
by Chimeria
Czuję się wywołana z lasu :P
Swojego działu pilnuję, by burdelu nie było. I nie ma. Przynajmniej mam mało do roboty. ;P Ale na forum jestem codziennie kilka razy, nawet jeśli przelotem, więc nie wiem czego się czepiasz. xD
Popieram wypowiedź Noi dotyczącą fabularnej części, to już zdechło. Nie chce nam się, mamy prace/uczelnie, nie mamy weny/czasu itd. Świetlanej przyszłości też temu nie wróżę. Osobiście pisać mi się nie chce, a atak na MAC był ostatnim fajnym eventem. Nie chcę podważać autorytetu jakim jest Windu - wymyślasz świetne rzeczy i tworzysz interesujące światy. Ale nie wyszło.

Prawdę też powiedziawszy nie czytam większości spamu jakim są np. skojarzenia, bo nie interesuje mnie to. :P
Wipe forum nie był złym pomysłem, iskra o której wspomniała Noi już dawno zgasła również i na starej wersji.
Zaprzeczyć się nie da, że łączy nas coś ponad połączeniem sieciowym. Większość z nas się lubi w takich czy innych konstelacjach i od czasu do czasu fajnie jest się spotkać we wspólnym gronie.
Ale nekrolog będzie adekwatny dopiero jak wszyscy porządnie się rozejdą. <epic>W końcu to nasze serca świadczą o nas. :< Gdziekolwiek będziemy, w jakiejkolwiek sytuacji zawsze pozostaniemy Multiworlowcami! :< </epic>

Eh tam, co będzie to będzie. Cośtam.

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 9:24 pm
by GvS
Less QQ more pew pew!

Life goes on. Wzdycham ciezko jak rano wchodzac na forum widze tylko Skojarzenia 666, odnowione forum nie jest juz tak aktywne jak dawniej, w RO nie gramy juz tak ostro jak kiedys, ale mimo wszystko nie dalismy sobie jeszcze wszyscy ignorow nawzajem. Nadal przyjemnie spedzam czas w gronie MW, nawet jesli jest to tylko raz na tydzien, raz na miesiac (albo codziennie, po jesiennej depresji na ircu znowu siedzi 10+ osob co wieczor).

BTW - trzeba chyba pomyslec cos o zjezdzie letnim, zanim znowu bedzie za pozno. Pozatym ktos z miedzynarodowej ekipy RO moze w koncu skusi sie na zjazd w tym roku :>

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 9:43 pm
by Chimeria
specjalnie dla Licha:
Image


edit: co by nie spamować offtopem za dużo. Kormie - ja tu widzę maskę Zero @_@
Co do postawy modów: kombinowali, wipnęli, Winu wypocił się na questy, więc coś ruszyli. Chcę tylko powiedzieć, że modzi nie są od stałego entertainmentu, co widać po offtopie, gdzie ludzie świetnie sobie radzą bez ichniejszej pomocy. ;]

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 10:10 pm
by korm
............................................________
....................................,.-‘”...................``~.,
.............................,.-”...................................“-.,
.........................,/...............................................”:,
.....................,?......................................................\,
.................../...........................................................,}
................./......................................................,:`^`..}
.............../...................................................,:”........./
..............?.....__.........................................:`.........../
............./__.(.....“~-,_..............................,:`........../
.........../(_....”~,_........“~,_....................,:`........_/
..........{.._$;_......”=,_.......“-,_.......,.-~-,},.~”;/....}
...........((.....*~_.......”=-._......“;,,./`..../”............../
...,,,___.\`~,......“~.,....................`.....}............../
............(....`=-,,.......`........................(......;_,,-”
............/.`~,......`-...............................\....../\
.............\`~.*-,.....................................|,./.....\,__
,,_..........}.>-._\...................................|..............`=~-,
.....`=~-,_\_......`\,.................................\
...................`=~-,,.\,...............................\
................................`:,,...........................`\..............__
.....................................`=-,...................,%`>--==``
........................................_\..........._,-%.......`\
...................................,<`.._|_,-&``................`\



Edit: bo bylo malo zrozumiale.

1. moderatorzy akurat od jakiegos czasu powtarzali, ze forum jest martwe <nawet przejawilo sie kilka dramatycznych pomyslow rzucenia wszystkiego w paszcze belzebuba>.
2. powinnismy docenic jakiekolwiek starania i proby ozywienia forum miast tanczyc na grobie.
3. ITT: pic related. moje zdanie na ten temat

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Mon Mar 09, 2009 11:09 pm
by Caerth
Marudzicie, panie i panowie.
Forum istnieje, ma się całkiem nieźle jak na twór dla bardzo wąskiej mimo wszystko grupy.
Powtórzę przy tym starożytny argument, pod którym się kiedyś podpisałem: to IRC w zasadzie zabił forum.
MW żyje, lecz przeszło ewolucję. Mniej forum, więcej interakcji online. Granie, czat, spotkania.
A część fabularna?
Nie chce nam się i jest to powszechna przypadłość. A skoro się nie chce, to nie ma sensu się zmuszać.
Po mojemu to osiągnęliśmy dość, a nasze awatary zasłużyły na odpoczynek.


Wybaczcie, nic epickiego z lolcatsów nie wkleję, bo nie mam, a i nic tak jakoś mi nie pasuje.



ps A może się zrzucimy i zatrudnimy jakieś studio animacji, by nam MW animated series zrobiło?

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Tue Mar 10, 2009 9:32 am
by Crow
Noire wrote:Co nam zostaje to grupa świetnych znajomych, w gronie których możemy miło spędzać zjady, czy wpadać na nieco mniejsze zlociki.
I tego powinniśmy pilnować, niezależnie od stanu forum, IRCa, RO, postawy moderatorów itd. Na MW nie będzie już 'tak jak dawniej' ale też najprawdopodobniej nigdy już nie będziemy mieli takich znajomych jak MW. Doceńmy to i nie zmarnujmy czegoś, co zbudowaliśmy przez te ostatnie lata.

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Tue Mar 10, 2009 10:15 am
by USAGI
Tak szczerze mówiąc to OK, można się wykręcać ,ze ma się pracę, rodzinę+dzieci+męża+żonę na głowie O_O, szkołę, uczelnię, psa, świnkę morską, chomika, firmę, dziewczynę, chłopaka, coś tam coś tam na głowie i ,że ne ma się czasu na pisanie...
Ale (Tak, zaraz oberwie mi się, że co paszczą mielę skoro sama nic fabularnego ne pisze <3) nawet mając tyyyyle na głowie, jestem pewna ,że każdy znalazł by choć raz w tygodniu czas żeby napisać tego JEDNEGO posta o_O
WoW! Zobaczę dwa odcinki mniej czy trzy mojego ulubionego serialu X_X ale napiszę tego posta >_< ale coszszsz, to zbyt wielka strata będzie, ten serial [;
Wolę napisać na forum,że ne mam czasu i jak mi przykro bo forum umiera i nikt nic ne pisze a ja przeca ne mam czasu bo mam ważniejsze rzeczy na głowie :<

ekhem, taki choć by Roe pracuje, gra 666h dziennie w L2, robi jakieś tam sobie grafiki, ogląda seriale i filmy oraz chodzi z psem na spacer (chyba :P), więc też mógł by napisać ,że ne ma czasu, bo życie zajmuje mu go zbyt wiele :< ale jakoś potrafił napisać najwięcej postów fabularnych na nowym forum x_X + do tego jeszcze ARek bo mają równo po 3 :D

Więc pisanie o braku czasu można by o pierwszy lepszy kant pod ręką się znajdujący rozbić x_X

Zakładając ,że na forum aktywnie działa około 21 osób, i każdy miał by pisać 1 post na tydzień, to jest to 21 postów fabularnych w tygodniu X_X WooooW :O
To może po prostu zrobić ankietę - czy chce Ci się w ogóle pisać posty fabularne? - pewnie 80% odpowiedzi będzie na "Nie", sprawa będzie jasna, i ne trzeba będzie zaczynać kolejnego tematu o braku postów i jak ,że głupim i bezwartościowym Offie który niszczy forum i zabija część fabularną :<

(Żonka mnie za to pewnie znienawidzi bo też ne ma czasu :<)

Nikt ne ma czasu, ale n osób mówi/pisze, że kiedyś było tak fajnie, i chce żeby tak znowu było, żeby forum żyło. Jak to mi ktoś, swego czasu powiedział - Kiedyś z drżeniem serca wchodziłem na forum, aby przeczytać kolejnego posta fabularnego, i to nawet nie jednego, bo kiedyś było ich kilka dziennie. To były czasy! Chciał bym, żeby znowu tak było :< - mniej biadolenia, więcej działania [; Chcecie życia to go do owego powołajcie [; Albo dalej grzebcie się w kapuście i polujcie na bociany pisząc ,że coś trzeba zrobić x_X

Re: Tak trochę, by przemyślec...

Posted: Tue Mar 10, 2009 11:09 am
by Namakku
Króliku masz ładne, logiczne argumenty oraz realistyczny plan... ale cóż z tego skoro ludziom się nie chce, skoro nie mają weny. Chcesz post na tydzień? Napisze Ci post na tydzień w fabularce, tylko że będzie on gruuuubo poniżej moich możliwości, gdyż chęć tworzenia czegokolwiek umarła we mnie kilka lat temu. Znudzisz się czytając go po pierwszych kilku zdaniach, może dobrniesz na siłę do końca, może nie. O taką aktywność chyba nikomu z nas nie chodzi, nie róbmy z części fabularnej powrotu żywych trupów.

Zresztą podpisuje się pod ostatnim postem Caibra wszystkimi pięcioma kończynami.