Page 2 of 2
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Fri Feb 20, 2009 11:39 am
by Saovine
Przepraszam cię bardzo, ale gdzie ty w tamtym temacie zauważyłeś agresję w moich postach? Agresję, to ty zaraz zobaczysz w tym wątku. Może wybierzcie się wszyscy na psychologię (albo do psychologa) i tam badajcie ludzkie reakcje (albo odczytujcie je błędnie według własnego widzimisię). Nie wiedziałam, że ktoś tu pisze książkę o randomowych reakcjach forumowiczów na głupie tematy oO.
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Sat Feb 21, 2009 3:45 am
by Namakku
Taki przyrost
Saovine wrote:głupie tematy
na dobę widziałem tylko na forum FS, tyle że tam jest to robione dla zabawy, a z tego co widzę tutejsza społeczność traktuje swoje "dzieci" śmiertelnie poważnie. Podsumuję więc to po chłopsku - palem w dupe powinno się niektórych tu obecnych naprostować bo szajba odbijać zaczyna. Sam tego jednak nie mam zamiaru robić, zbyt dobrze się bawię czytając wasze wypociny :]
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Sat Feb 21, 2009 6:58 pm
by c914
Sam tego jednak nie mam zamiaru robić, zbyt dobrze się bawię czytając wasze wypociny :]
Szanownego Pana już rączka boli od poprzedniego razu czy po prostu NIE CHCE SIĘ i samemu prosi o stworzenie ww. sytuacji względem Pańskiego tyłka?
XD
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Sat Feb 21, 2009 11:24 pm
by Namakku
Trafił pan w sedno względem części pierwszej, część druga chybiona o milę :]
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Sun Feb 22, 2009 4:39 am
by Windukind
Whatever.
Przygotowałem symulację, która przedstawia jak mogłaby się zmienić historia gdyby ludzie słuchali logicznych argumentów:
Historia jaką znamy:
A jak mogłoby być:

Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Sun Feb 22, 2009 8:11 pm
by Farmazon
Touche, panie Mace Windu. Zdobywa pan ode mnie punkt za idealne sparafrazowanie idei tego tematu. Pani Zapendowska? Pan Kuba? No, panie Windu, wygląda na to, że wygrał pan bilet.

Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Mon Feb 23, 2009 8:40 pm
by Szarodziej
Może to moja natura, ale ja nie cierpię się kłócić. Dla mnie sens prowadzenia dyskusji to osiągnięcie kompromisu między ludźmi.
Trochę nie rozumiem sensu "kłótni dla samej radości kłócenia się", jaka czasami się uskutecznia we flejmwarach
Przygotowałem symulację, która przedstawia jak mogłaby się zmienić historia gdyby ludzie słuchali logicznych argumentów:
No dobra, chcesz skoczyć z dachu, nie żeby się zabić, a żeby zobaczyć jakie to uczucie. Ja ci mówię, że zabijesz się, jak skoczysz (bądź co bądź, logiczny argument). Pewnie i tak skoczysz, bo ludzie nie słuchają logicznych argumentów xP
PS: No offence Windu
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Tue Feb 24, 2009 12:36 pm
by Windukind
Wciąż jednak będę wiedział jakie to uczucie. Czyli osiągnę cel : P. (dobra wiem, że to nie jest punkt w tej polemice, ale może rozwinąłbyś swoją wypowiedź trochę szarodzieju 142 IQ : P).
Re: Sens prowadzenia dyskusji
Posted: Wed Feb 25, 2009 7:28 pm
by Szarodziej
rozwinąłbyś swoją wypowiedź trochę
Nie ma czego rozwijać. Trzeba się umieć dogadać, chyba że druga strona usilnie dąży do czegoś przeciwnego, wtedy odpuścić i przestać gadać wogóle. To energooszczędne xD Jak ktoś nie chce choć trochę spasować, to jego sprawa, nie moja
Wciąż jednak będę wiedział jakie to uczucie
Jeżeli miałbym rację i byś się zabił, wiedziałbyś przez bardzo krótką chwilę. Chyba, że reinkarnowałbyś się* z pamięcią poprzedniego życia.
PS:
szarodzieju 142 IQ
Żałuję że to napisałem -_-'
*uznaję pewną odmianę reinkarnacji zakładającej, że nie odrodzę się w ciele (skądinąd sympatycznej i poczciwej) dżdżownicy. To dużo lepsze niż wierzyć w starego, pierdziela (bez urazy dla teistów)