Życie na Marsie
Moderator: Crow
Re: Życie na Marsie
Wcześniej zalinkowany artykuł, wspomina ogólnie o działania geologicznych, niekoniecznie o wulkanach. Nie znamy jeszcze procesów działających pod skorupą Ziemi a co dopiero Marsa.
Time will tell.
Time will tell.
< korm> O JEZU PANIE KURCZAKU NIECH PAN TEDY NIE WYCHODZI Q_Q
< korm> TAK UCZY JEZUS
< korm> TAK UCZY JEZUS
Re: Życie na Marsie
Procesy geologiczne w jakich powstaje metan to wlasnie procesy wulkaniczne.
Mars ogolnie pod tym wzgledem uwaza sie za martwy <chociaz wygasly bylo by lepszym okresleniem> od paru milionow lat.
Mars ogolnie pod tym wzgledem uwaza sie za martwy <chociaz wygasly bylo by lepszym okresleniem> od paru milionow lat.
Re: Życie na Marsie
A ja widzę trzecią możliwość:Masz tylko dwie możliwości:
- Wydzielanie związków metalu które kiedyś były nagromadzone, wystarczy zwykłe skalne osuwisko na większa skale jak to miało miejsce jakiś czas temu w morzu północnym. Albo tez przez topnienie czap lodowych i uwalnianie zamrozonego metanu.
I w gwoli uzupełnienia nie twierdzę że życia na Marsie wcześniej nie było, po prostu uważam że jest mało prawdopodobne żeby dotrwało do naszych czasów.
USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
Re: Życie na Marsie
Tylko wiesz ten metan skądś w tej glebie musiał się wziąść. Skąd? Ta możliwość, która opisujesz odpada z prostej przyczyny. Metan nie jest super stabilnym związkiem. Jego czas życia w środowisku jest stosunkowo krótki. Cytat z wiki:
This reaction in the troposphere gives a methane lifetime of 9.6 years. Two more minor sinks are soil sinks (160 year lifetime) and stratospheric loss by reaction with ·OH, ·Cl and ·O1D in the stratosphere (120 year lifetime), giving a net lifetime of 8.4 years.[12] Oxidation of methane is the main source of water vapor in the upper stratosphere (beginning at pressure levels around 10 kPa).
Mars, który ma cienką atmosferę (wyższe promieniowanie raczej nie idzie w parze z obecnością związków chemicznych) oraz jak widać glebę, w której obecna jest zmrożona woda raczej nie stanowi doskonałej przechowalni metanu.
O tym było w artykule. Jeśli wykrywamy tam metan na tak sporym obszarze globu, zgodnie z sezonowymi zmianami to ten metan musiał być wyprodukowany w skali geologicznej niedawno (150-300 lat). A Mars to uber-aktywnych wulkanicznie planet nie należy. Jeśli mam wybierać między bakteriami puszczającymi w glebie bąki a jakiś nieznanym mi procesem geologicznym, który na obszarze połowy planety wytwarza metan w korelacji z sezonowością planety to raczej obstawiam to pierwsze.
This reaction in the troposphere gives a methane lifetime of 9.6 years. Two more minor sinks are soil sinks (160 year lifetime) and stratospheric loss by reaction with ·OH, ·Cl and ·O1D in the stratosphere (120 year lifetime), giving a net lifetime of 8.4 years.[12] Oxidation of methane is the main source of water vapor in the upper stratosphere (beginning at pressure levels around 10 kPa).
Mars, który ma cienką atmosferę (wyższe promieniowanie raczej nie idzie w parze z obecnością związków chemicznych) oraz jak widać glebę, w której obecna jest zmrożona woda raczej nie stanowi doskonałej przechowalni metanu.
O tym było w artykule. Jeśli wykrywamy tam metan na tak sporym obszarze globu, zgodnie z sezonowymi zmianami to ten metan musiał być wyprodukowany w skali geologicznej niedawno (150-300 lat). A Mars to uber-aktywnych wulkanicznie planet nie należy. Jeśli mam wybierać między bakteriami puszczającymi w glebie bąki a jakiś nieznanym mi procesem geologicznym, który na obszarze połowy planety wytwarza metan w korelacji z sezonowością planety to raczej obstawiam to pierwsze.
Nothing is impossible
Re: Życie na Marsie
Najbardziej fascynuje mnie kwestia poruszona przez Rena - na ile podobne jest życie pozaziemskie do tego na ziemi? Na pewno jego ewolucja musiała przebiegać odmiennie, ze względu na inny warunki zewnętrzne. Ale czy rozpoczęło się z podobnego 'punktu wyjścia'? Czy podlega podobnym zasadom, co życie na ziemi?
Z tego co zrozumiałem, ilości metanu są dość pokaźne. Nie mówimy tu więc o kilku milionach bakterii, tylko o jakiej ilości żywych organizmów? Ile żywej masy organicznej potrzeba, by w przeciągu tych 300 lat żywotności wytworzyć 21 000 ton metanu?
Z tego co zrozumiałem, ilości metanu są dość pokaźne. Nie mówimy tu więc o kilku milionach bakterii, tylko o jakiej ilości żywych organizmów? Ile żywej masy organicznej potrzeba, by w przeciągu tych 300 lat żywotności wytworzyć 21 000 ton metanu?
Re: Życie na Marsie
http://wyborcza.pl/1,75476,6165374,Ile_ ... l?skad=rss
Tu jest calkiem przystepnie wytlumaczone.
Ile wazy 100k krow ? :P
Tu jest calkiem przystepnie wytlumaczone.
Ile wazy 100k krow ? :P
- Szarodziej
- Posts: 212
- Joined: Mon Jan 12, 2009 5:15 pm
- Location: Koniec
Re: Życie na Marsie
Na oko 50000 kg.Ile wazy 100k krow ?
edit: Mogły się zrobić jakieś bardziej złożone związki organiczne, jak Mars był trochę żwawszy, ale teraz to już...
Cały czas może tam siedzieć jakieś protożycie. Można zrobić coś podobnego do komórki bez DNA.
Rzeczywiście, ciekawe, jak by wyglądały... Bo w małe szare ludziki to raczej nie chce mi się wierzyć...
Re: Życie na Marsie
Jak pisałem wcześniej, metan mógłby być uwieziony w lodzie pod postacią klatratów (Artykuł Spu uwiadomił mi jakiej to naukowej nazwy zabrakło w moim wywodzie)lub jak kto woli wodzian metanu. Stopniowo pod wpływem zmiany pory roku i temperatury byłby uwalniany do atmosfery.Jeśli mam wybierać między bakteriami puszczającymi w glebie bąki a jakiś nieznanym mi procesem geologicznym, który na obszarze połowy planety wytwarza metan w korelacji z sezonowością planety to raczej obstawiam to pierwsze.
Na poczatku prymitywne jednokomórkowe formy życia raczej podlegałby taki samym zasadom jak te występujące na ziemi gdzie zasiedliły większość środowisk. później byłaby to już genetyczno-ewolucyjna wolna amerykanka.Ale czy rozpoczęło się z podobnego 'punktu wyjścia'? Czy podlega podobnym zasadom, co życie na ziemi?
USS George Washington - 90 tysiecy ton dyplomacji.
Re: Życie na Marsie
W jednym z artykułów było zdjęcie planety z zaznaczonymi kolorystycznie stężeniem metanu. Klatraty to raczej wątpliwa przyczyna jeśli metan wykryto na całej półkuli, chyba, że sugerujesz, że cały ten obszar jest jednorodny geologicznie. ;]
Nothing is impossible
Re: Życie na Marsie
Zakladając ze pod powierzchnia marsa jednak jest zamarznieta woda to bylo by to nawet prawdopodobne.
Na ziemii metan uwieziony jest czesto na dnie oceanow. W momencie gdy cie ociepla moze sie rozpuszczac w wodzie i potem jakos wyciekac.
Co nie zmienia faktu ze musialo by go byc calkiem sporo.
Na ziemii metan uwieziony jest czesto na dnie oceanow. W momencie gdy cie ociepla moze sie rozpuszczac w wodzie i potem jakos wyciekac.
Co nie zmienia faktu ze musialo by go byc calkiem sporo.