|
Pozdrowienia z Paryża - From Paris with Love
Całkiem zacny film :) Akcja jest, trochę walki (ne jakieś tam wydumane sceny jak z Matrixa, ale ciekawe) i pościgów trochę, komedia też a nawet głównie (hm, praktycznie cały czas). Jakaś tam intryga, choć większości można domyśleć się samemu przed wyjaśnieniem ;p Ogląda się bardzo miło z uśmiechem na mordce :) Film dobry do oglądania samemu, choć lepiej w gronie znajomych (: Polecam każdemu, do kina warto [; O dziwo zakończenie ne jest w sumie typowe (może przez to, że film ne Hollywoodzki a Francuzki).
Kołysanka
Słyszałam ,ze to coś w stylu Rodziny Adamsów, i w sumie postacie są jakoś tam stylizowane na ową rodzinę. Żadnej tam głębi, nic szczególnego w sumie ale komedia całkiem przystępna. Ne jest to film na którym zaobserwować można nagłe wybuchy śmiechu (jak przy Pozdrowieniach z Paryża), raczej po prostu uśmiech pojawia się na twarzy. hmm taka spokojna komedia x_X Dobrze zobaczyć, ale ne koniecznie w kinie.
Parnassus
Hm ne jest w sumie taki mega bajkowy i kolorowy jak wszyscy myślą po trailerze. Ale ogólnie jest zdecydowanie odmienny od zwykłych, zakręcony i WTF x_X? Ludzie wychodząc z kina spoglądają na siebie z szerokim, porozumiewawczym uśmiechem typu - Ej, nie wiem zupełnie o co w tym filmie chodzi O: !?!?! Ale będę się uśmiechać ,ze niby wszystko rozumiem a film był głęboki jak wiadro i jego przekaz trafił do mnie całkowicie. Może gdzieś na sieci znajdę potem wytłumaczenie tego... czegoś- tak to wygląda ;P Sama się w sumie ne zastanawiałam o co tam chodzi D: ale miło sie ogląda.
Księga ocalenia - The Book of Eli
Teraz sie ne dziwię, ze tylko w jednej sieci kin we wRocku to puszczają... i tylko dwa seanse od kiedy weszło do kin x_X
[Spoiler?] OK rozumiem ,ze ktoś miał światły pomysł co by zrobić wśród młodzieży reklamę biblii... Ale hm, trochę ne wyszło. OK było strzelanie, walka i no hm OK, fajerwerków brak :D Ale film ogółem jest po prostu dość nudny/mało wciągający. Przynajmniej dla mnie takim był. No może ne nudny jak flaki z olejem, ale raczej jeden z tych filmów co oglądam grając w tym samym czasie w Guild Warsy albo czytając coś na sieci. Bardzo lubię klimaty post apokaliptyczne x] i dlatego tylko na owy film poszłam. Liczyłam na duużo scen pokazujących świat w owym stanie. I zawiodłam się /; No dobra, kilka lokacji pokazali, ale mało /; i hehehe przy postaciach bardzo pobocznych to fajnie ,ze klimatycznie ich zgryz ukazywał realia tamtego świata. Ale główny bohater miał idealnie proste i białe zęby :D Wiem, jestem jakaś poryta zwracając uwagę na takie szczegóły, ale jednak biel jego równych zębów raziła po oczach w świecie w którym ludzie zapomnieli co to TV, jak się czyta i czym jest higiena. Przyznaję ,że realia świata ładnie pokazali, relacje międzyludzkie i wartości. Ale no, film w którym główny bohater przemierza świat aby donieść biblię na wyspę na której świat ma mieć swój nowy początek? Biblia jako księga o super mocach, dająca władze nad ludźmi... W sumie całkiem racja, ale młodzież raczej pod wpływem tego filmu ne zacznie studiować jej nocami,ni walić do kościoła prosząc o wiedzę. A na samym końcu widzimy coś na kształt Tom Rider lub Alice z ostatniej części Resident Evil (w pustynnych szmatkach). Zapowiedź kolejnej części? W sumie zobaczyć czemu ne, ale do kina to raczej ne widzem sensu... Chyba ,ze ktś jak ja, chodzi dla dźwięku i muzyki D:
_________________ Depresyjnie i o niczym.
|