|
- Nie moja wina że masz xenofilistyczne skojarzenia... - Nie moja wina że masz czerep jak wibrator... -... - ... - ... - ... - Masz piękne oczy, wiesz? - Spierdalaj? Niestety ta romantyczna chwila została brutalnie przerwana urywanymi kawałkami słownego mięsa, uzupełnianymi czymś w rodzaju bulgotu dochodzącego spod stopy/kopyta/łapy/whatever RAY`a. Mech podniósł kończynę i z niesmakiem wytarł ją o najbliższy głaz. - O, demonki w wersji 2D - zainteresował się Rudy przeliczając jednocześnie w myślach szansę na zapakowanie obu demonic do jednej koperty na listy, w końcu grunt to oszczędność. - Smaczne chociaż? - ogoniasty relokował się na drugie ramię Caibra dla lepszego widoku
_________________ (...) wpuściłem Heńka do MW... nigdy jeszcze tylu ultimate badass bogów, demonów i BOZ userów nie piszczało jednocześnie ze strachu jak małe dziewczynki... (...)
|