Wokół Arka, Noire i Arii zadźwięczało TIRURIRURIRU i ARek pojawił sie w okienku drużyny. Samiec, Samica i obojnak... można powiedzieć że doskonale sie uzupełniali.
- no więc... gdzie idziemy? ^^ - Aria przyglądała ze zdziwieniem na emotkę (^^) wyświetloną na masce ARka. Niesamowite. To ułatwi komunikacje.
-Moim głównym celem jest jakaś wyczesana broń, inna niz wszystkie, ale nie bede jej szukać na oślep więc zmierzamy do kowala demonów, mistrza Totosaia, który nam powie czego właściwie i gdzie mamy szukać......- Aria widząc emotke na masce ARka (O_o''') zmieszała sie, zamilkła ...i zaczęła szukać po kieszeniach. po czym wyciągnęła z jednaj jakiś świstek.
- No, po prostu.. szukamy tego gościa... troche dziwny ale sie zna na rzeczy..- pokazała zdjecie:

- O______________o'...- to niesamowite, że ta maska mieści tak długie emocje.
- A jak znajdziemy te epickie bronie, to chce zabić wszystkich niesprawiedliwie lepszych odemnie =] którzy pewnie w połowie questa sie pojawią.
-Hm... plan wydaje sie prosty
- Takie są najlepsze >;J ale nie martw sie, zdązą nam to jeszcze zniszczyć =D, zbieraj swoją mroczna dupę, naszym celem jest najbliższy wulkan
( dobranoc Kochani, ide spac)